Śmiech na sali, szukają z własnym samochodem i płaca 15zł brutto za samo przyjście do pracy oraz 40gr brutto za każdą doręczoną przesyłkę oraz 40gr za km na paliwa :)
Śmiech na sali.
Za przesyłke 40gr brutto za paliwo zapamietałem, że też 40 groszy ale nie wiem czy na ręke czy brutto.
Najmniej to 60 przesyłek na dzień, ale załóżmy średnio 100 przesyłek to masz 30zł na ręke +15zł brutto za samo przyjście.
8 godzin pracy to przynajmniej 12 przesyłek na godzine co daje 5 minut na przesyłke :)
dalej się pojawia ogłoszenie. W ogóle powinni zlikwidować wszystkie agencje pracy które żerują tylko na nas a ty człowieku haruj za groszę!
To jest śmiech na sali 40gr brutto za doręczoną paczkę. Toż to grosze można zarobić a gdzie utrzymanie samochodu?
Niestety muszę Cię zmartwić, ale popyt na takie usługi nakręca koniunktura i póki ona się nie zmieni to takie agencje będą potrzebne pracodawcom do minimalizacji kosztów zatrudnienia.
Ja tam chwilę pracowałem w październiku, płacili 14zł brutto za godzinę pracy plus 40gr brutto za przejechany kilometr.
Po przesyłki było trzeba jechać do Gdynii na własny koszta(jestem z Gdańska)
Pracy było na jakieś 5-6h dziennie. średnio 2-3 dni w tygodniu.
Lipa straszna...
Niesamowite to co piszesz bo nie wiem kto tam pójdzie robić za te pieniądze. Tym bardziej że niektórzy na pieszo chodzili to ile oni mogą doręczyć dziennie? A za komunikację nie zwracali
Kolego, powienieneś bajki pisać.
Jak wolisz siedzieć na d... to Twoja sprawa ale ... listy do Gdańska zawsze dostawałem w Gdańsku i zawsze kasa za paliwo była zwracana na czas.