Re: zuzia
Szanowny Panie,
myślę, że w opisanej i to bardzo skrupulatnie sytuacji, najważniejsze są: fakt ,iż dziecko nie ma odchyleń w stanie neurologicznym (badane przez specjalistę neurologa dziecięcego, morfologia incydentów może przemawiać za sprawą łagodną i rzeczywiście przemijającą z wiekiem, czyli napadami afektywnego bezdechu do różnicowania z innymi stanami napadowymi w tym włączając padaczkę). Mam nadzieje iż serce jest zdrowe.
Proponuję wykonać: pełen panel badań laboratoryjnych - w tym poziom wapnia, fosforu i gazometrię dodatkowo(wcześnie ok.40 min, posmarować prawdopodobne miejsca wkłuć Emlą-maść przeciwbólowa), zapis EEG(są zapewne prywatne pracownie EEG świadczące taką działalność) wcześniej wybudza się dziecko i wykonuje badanie w trakcie snu, jeśli nie pozwoli sobie nałożyć czepka.
Ponieważ WSZYSTKIE incydenty wystąpiły w określonej sytuacji-ból, płacz, prawdopodobnie reakcja protestacyjna - myślę o ostatnim zdarzeniu, byłabym raczej dobrej myśli, ale jednoznacznie mogę się wypowiedzieć w tak poważnej sprawie mając całość obrazu. Czyli przede wszystkim pacjenta i wyniki badań dodatkowych.
W sytuacjach napadowych dziecko nie umiera!!! One(incydenty) zawsze mają swój początek i koniec więc proszę o odrobinę spokoju i ułożenie małej w pozycji bezpiecznej ustalonej(na boku) bez żadnych rękoczynów!
Pozdrawiam ciepło i dużo spokoju życzę
dr n.med Adrianna Wilczek
0
0