muza na dziś

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała.
A może jakaś nowa muza wpadła w ucho.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Polecam pieśni pasyjne na czas Wielkiego Postu. pozwalają się wyciszyć.

https://www.youtube.com/watch?v=VnXNqbBdOJ4
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

-Wchodzimy na chama, w biały dzień, przystawiamy kasjerom pistolety do brzuchów.....
- Kwinto! Kto to jest ?!
- Nie zwracaj na nich uwagi...."

... ogromne korzyści geopolityczne dla nas... jprdl

Z porozumiewaniem się problemy... A to tak. Dlaczego on śpiewa" kagda rieki mnie byli ciestry" a nie "siestrami"? Prawdopodobnie archaizm.
Kiedy rzeki mnie były siotry, a wiatr bratem mym się zwał...

https://youtu.be/-TbfLvAdg1o
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zaspałam. Nie zdążyłam... To jeszcze pośpię.
http://youtu.be/9kFffivzBYU
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pewien osioł powiedział tygrysowi:
- Trawa jest niebieska
Tygrys odpowiedział mu:
- Nie, trawa jest zielona.
Dyskusja nabrała tempa i obaj postanowili poddać sprawę arbitrażowi i w tym celu zwrócili się do lwa, króla dżungli.
Przed dotarciem na polanę w lesie, gdzie na tronie siedział lew, osioł zaczął krzyczeć:
- Wasza Wysokość, czy to prawda, że trawa jest niebieska?
Lew odpowiedział:
- To prawda, trawa jest niebieska.
Osioł rzucił się naprzód i kontynuował:
- Tygrys nie zgadza się ze mną, zaprzecza i denerwuje mnie, ukaraj go.
Król wtedy oświadczył:
- Tygrys zostanie ukarany 5 latami milczenia.
Osioł skoczył z radości i poszedł swoją drogą, zadowolony i powtarzając:
- Trawa jest niebieska, trawa jest niebieska...
Tygrys przyjął jego karę, ale zapytał lwa:
Wasza Wysokość, dlaczego mnie ukarałeś, przecież trawa jest zielona?
Lew odpowiedział:
- W rzeczywistości trawa jest zielona.
Tygrys zapytał:
Więc dlaczego mnie karzesz?
Lew odpowiedział:
- To nie ma nic wspólnego z pytaniem, czy trawa jest niebieska czy zielona. Kara jest taka dlatego, że tak odważna, inteligentna istota jak ty nie może tracić czasu na kłótnie z osłem, a na dodatek przyjść i zawracać mi głowę tym pytaniem.

Coś się do buta przykleiło i to jest dziwne. Bo wtedy stały pod łóżkiem. Hmm.

- No to ilu tych Ukraińców katolicy przyjęli?
- Hmmm, w zasadzie to powinienem odpowiedzieć "a p...l się pan", ale spieszę się do kościoła i wyciszyć się muszę

Reset. Change. Zmiana. Click. Click.

https://youtu.be/2UN35U5xFZM
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Edit. A zresztą... Kurz z butów (i coś jeszcze) strzepnę tylko i jutro jakiś reset tu zrobię

https://youtu.be/aU-3t8Wav7U
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do tr: Nie pij tyle.
Do Ciebie: Okładka, jak okładka. Brak elementu kobiecego i już się boję :/ treści, ale ... i coś się tli w popielniku. Motylki w brzuszku ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak to szło? Cieszmy się z w. bo pokój będzie straszliwy.
#gdziejstpolicja
#gdziejestsanepid
#gdziejestadam
#szczepiamysie
#zaczepiamysie
#putinkaszpirowski

https://youtu.be/F4YtAdxaanw
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Propozycje sztucznej inteligencji, kiedy nie jestem nawet zalogowany, są osobliwe. Pewnie wcale nikt już o niczym decyduje. Wszyscy jesteśmy jak te podróbki ludzika miszlę, pi i sigma zwane. Monitorze, monitorze... morfina się nam kończy.
Na szczęście Pan Bóg tkwi w szczegółach

https://youtu.be/GdnJcD-MqLY
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Odchodzimy sobie pomalutku
W tę krainę, gdzie cisza i błogość.
Może czas już i mnie zbywszy smutku
Zbierać marny dobytek i w drogę!

Ukochane brzozowe zagaje!
Ziemio ty! I wy równinne piachy,
Wobec tych, co idą w wieczne kraje,
Trudno smutek skryć uśmiechem błahym.

Nazbyt mocno kochałem na świecie
Wszystko to, co duszę w ciało stroi.
Pokój wam, osiki, co szepczecie
Liść rozplótłszy nad odbiciem swoim.

Wiele myśli przemyślałem w ciszy,
Wiele pieśni o sobie złożyłem.
Na tej ziemi, co jęk zewsząd słyszy,
Jam szczęśliwy po prostu, że żyłem.

Że kobiece całowałem piersi,
Gniotłem kwiaty i trawy w parowie,
I że zwierząt, braci naszych mniejszych,
Nigdy pałką nie biłem po głowie.

Wiem, że tam nie rozkwitają gaje,
Że nie dzwoni kłos łabędzią szyją,
Więc przed tłumem idącym w te kraje
Zawsze czuję dreszcz, nim w mrok się skryją.

Wiem, że w kraju tym wiatr nie obudzi
Pól stojących w złotej mgle promieni.
To dlatego ukochałem ludzi,
Którzy żyją tu ze mną na ziemi.

https://youtu.be/8UKLX-deEVs
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A czy Wy zmieniliście już profilowe?

image

https://www.youtube.com/watch?v=5GGmB5p6uac&ab_channel=Varinhor
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

a ja ze względu na zbliżający się Dzień Kobiet trafiłam na ten artykuł https://biletyna.pl/blog/piosenki-na-dzien-kobiet/ o związku kobiet z muzyką i posłuchałam dodanych tam piosenek o kobietach lub śpiewanych przez kobiety :D Edyta Górniak wymiata. zastanawiam też, czy może nie podpowiedzieć narzeczonemu, że w ramach prezentu na dzień kobiet poszłabym z nim na jakiś fajny koncert.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kawa. Niezależnie od i bez względu na. Spokojnego
https:/youtu.be/yPg3_W-WeMs
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: muza na dziś

Odkryłam jakiś czas temu Daniela Spaleniaka. I jego spokojne utwory wykorzystywane w różnych mrocznych serialach kryminalnych. Np https://youtu.be/917pnQrog9g
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kawa i czyste szaleństwo. Od czegoś trzeba rozpocząć ten tydzień :)
http://youtu.be/X-shhbckpzs
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tamten chłopak to pod taflę lodu, do wody, został wepchnięty. Kilka dni wcześniej niż napisałem, więc skoro w datach mi się pokićkało, to jest szansa, że w przebiegu zdarzeń też. Nie chcę tego zgłębiać, bo niedawno za bardzo się wczytałem w różne takie historie. YT podsunął film bodajże: "na Gerlach z Kuźnic i z powrotem". Myślę: jak na Gerlach? Ale jak z Kuźnic? I jeszcze z powrotem? Chłopak wbiegał w adidaskach bez zabezpieczeń. Potem drugi film obejrzałem, trzeci, aż wreszcie taki z białymi napisami na czarnym tle. Nie przeżył jednego sezonu zimowego. Zacząłem czytać wtedy różne historie. Sam przez wzgląd na rodziców i specyficzną sytuację rodzinną pewne pomysły odrzuciłem. No i na razie wolę Podlasie niż góry.

https://youtu.be/Vebvixsqfc0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Ci, co się potem obudzili twierdzą, że nie ma bólu. Jest tylko taki moment strachu, że będzie. Słodkawo-metaliczny smak w ustach. I cisza. I sen. 2 lutego w Dolinie Pięciu Stawów zginał pod lawiną syn doktor Martynowskiej. Bardzo lubię czasem jej posłuchać."

mój Ojciec prowadził grupę w Pięciu pod Niedźwiadkiem, porwała ich lawina. zginęły 3 osoby, mojego Ojca odkopano jako ostatniego żywego. miał szczęście, tak Go skotłowało, że lawina ułożyła Go do góry nogami, więc krew grawitacyjnie dopływała do mózgu, poza tym, zachował zimną krew i nie panikował, nie wierzgał, nie zużywając nadmiernie tlenu.
powiedział mi, że to nie jest straszna śmierć. oddychając zużywasz tlen, wydychasz dwutlenek węgla, który jest ciężki, więc opada i gromadzi się w dolnej części twojej śnieżnej trumny, łapiąc oddech zaciągasz go. po prostu zasypiasz. i mój Ojciec zasnął.
ale Go na czas odkopali i przywrócili do życia.
jeśli jesteś zakopany całkowicie, nie masz szans się samodzielnie wygrzebać. śnieg lawinowy jest jak cement.
przyjmuje się, że czas na odkopanie żywego człowieka to ok 15-17 minut po zabraniu przez lawinę.
mojego Ojca wyrwali grubo po tym limicie.

odrębną sprawą jest, że Go Górale nauczyli jak wywoływać małe, "kontrolowane" ;) lawinki i zjeżdżać na nich na du.pie paręset metrów w dół, żeby zaoszczędzić sobie czasu na schodzeniu... ale to inna historia.

a zakopanych na śmierć zawsze żal...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kawa i przerwa na oddech. Zamiast pieczonych gołąbków, dwa kogutki. Pieprzniczka i solniczka. Taniec z mopem, drinki potem :]
http://youtu.be/UDApZhXTpH8
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

.. bo żyć trzeba. A nawet pozmywać naczynia.

"K...a, jeszcze ta j...a patelnia" - będzie tak znów

https://youtu.be/Xr3_UNxcKSk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ci, co się potem obudzili twierdzą, że nie ma bólu. Jest tylko taki moment strachu, że będzie. Słodkawo-metaliczny smak w ustach. I cisza. I sen. 2 lutego w Dolinie Pięciu Stawów zginał pod lawiną syn doktor Martynowskiej. Bardzo lubię czasem jej posłuchać.

"I widzisz Synku? Marzeniem moim było, aby jedno z moich dzieci poszło na służbę Bogu. Gdy to mówiłam, patrząc na Ciebie, śmiałeś się (zawsze się uśmiechałeś). I wyszło na moje. Ty u Chrystusa już na ordynansach.
Trzymaj się tam śp. księdza Piotra Niewiadomskiego. Pamiętasz, jak jako nastolatki, z bratem, wykonaliście, hm... "renowację" wnętrza w Jego kaplicy Matki Bożej z la Salette w Travnej? Ale było za darmo.
Pomagałeś starym dziadom, na przekór Czasom Złym, w opracowaniu zrębów lądeckiego muzeum.Uważają, że nasza przeszłość jest nie mniej ważna od przyszłości i jedna wpływa na drugą. Poszedłeś w ślady śp. dziadka Zbyszka, który takie muzeum, w naszym domu, dawno, dawno temu urządził. Jak oni sobie teraz, bez Ciebie, poradzą?
Byłeś dumnym krwiodawcą. Oddałeś wielokrotnie więcej czystej, z serca płynącej krwi, niż sam miałeś. Tak więc żyjesz w tych biedakach, do których ona popłynęła.
Doprowadziłeś się do takiej sytuacji, że ojciec musiał Ci kupić biblioteczkę na masę książek, które zgromadziłeś. Ty, który nie mogłeś przebrnąć przez szkolne lektury. I czytałeś, czytałeś, a potem opowiadałeś i oprowadzałeś z ochotą po śladach przeszłości każdego, kto tego potrzebował. W szczególnej pamięci mam amerykańskie dziewczyny ze Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.
I jeśli kiedyś z nieba spadnie łańcuch rowerowy (a czasami leciało Ci z rąk) - to znak, że rozkręcasz Panu Bogu turystykę rowerową. Po zapomnianych kościółkach, prastarych zamczyskach, tak, jak robiłeś to tu, wciągając w ten proceder wielu młodych.
Kto teraz będzie się wspinał z tym Libańczykiem, którego asekurowałeś na Skałkach?
Kto Cię zastąpi na ślubach i weselach, gdzie tak chętnie byłeś zapraszany jako drużba i świadek? Przyznam, że moje matczyne serce drżało na wiadomość o kolejnych wieczorach kawalerskich. I to nie z powodu alkoholu, ale niesamowitych pomysłów, jak ten ostatni, z eksploracji podziemnych korytarzy pod Bystrzycą.
A te białe obłoki na niebie - to z perfekcyjnie zaprojektowanej przez Ciebie spalarni grzechów naszych. Niebiański już, inżynierze.
Byłeś Dziełem Boga doskonałym. I ani, niejednokrotnie mój zły przykład, ani żadne zło tego świata nie miało do Ciebie przystępu. Nie zmarnowałeś ani minuty Swojego życia. Sztuka, która mnie się nie udaje.
Z dumą prezentowałeś mnie i moim przyjaciołom (Cecylce, Tomkowi, Mariuszowi, Bartkowi), wieczorem, przed wyruszeniem w Tatry - perfekcyjny sprzęt na wypadek lawiny.
Synku! Tatry to nie były nasze góry. Nasze były Gorce. I widzisz, nawet pomoc herosa, jakim okazał się Twój nieszczęsny towarzysz jazdy na nartach -Wojtek Mazan nie odwróciły biegu zdarzeń. Umarłeś szybko i honornie (S.Pitoń).
Jestem pewna, że oglądasz teraz Chwałę Najwyższego. A nie ma większej radości dla matki, niż doprowadzić dziecko przed tron Tego, Który Był, Jest i Będzie, aż po Wszystkie Czasy. Jezu ufam Tobie. Niegodna matka A.M"

https://youtu.be/QtTBx70yICE

Dobrze. Tyle z szuflady wzruszeń...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kawowy szał i wrotki. Relaks i patrz.
http://youtu.be/oxNK7VBizac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Biblijna epopeja narodu (3 odpowiedzi)

Księga Rodzaju 1,1-10 "Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię" Czyli stworzył Bóg twórczą myślą...

Własna firma? (23 odpowiedzi)

Czy ktoś z Was prowadzi własna firmę i pracuje jako Wirtualna asystentka? Z tego co słyszałam to...

a to na rano ;) (293 odpowiedzi)

tiaaa...a to na rano. jakie szczęście, że nikt wcześniej na to nie wpadł :)...