niezadowalający
Byłam ostatnio na prymicji mojego kuzyna w tej sali. Wrażenia? kiepskie... sala ładna, lokalizacja głównego stołu dość kiepska - za plecami toalety, z których strasznie śmierdziało kanalizacją (radzę zainwestować w nową hydraulikę i w duuużą ilość odświeżaczy powietrza).
Jedzenie - przeciętne, nie zrobiło na mnie piorunującego wrażenia.
Obsługa - średnia, kelnerzy mało kontaktowi, zero u.śmiechu na twarzy, upominani wielokrotnie o donoszenie szklanek, sztućców.
Właściciele - pielgrzymki po sali w czasie imprezy to przesada, rozumiem, że właściciel chce doglądać interesu, ale na Boga! nie łazić po sali jak cień i sprawdzać wywietrzniki! takie rzeczy sprawdza się przed imprezą, a nie w trakcie!
No i na koniec córcia - opryskliwa, żeby nie powiedzieć bezczelna, kompletnie nie ma pojęcia jak powinna zachowywać się osoba na jej miejscu. Jeżeli właściciele chcą odstraszać przyszłych klientów, to córeczka bardzo dobrze im w tym pomaga.
Nie powinna mieć w ogóle kontaktu z gośćmi, właściciele muszą zainwestować w dobrego managera, bo z taką polityką, to niestety daleko nie zajdą.
Jedzenie - przeciętne, nie zrobiło na mnie piorunującego wrażenia.
Obsługa - średnia, kelnerzy mało kontaktowi, zero u.śmiechu na twarzy, upominani wielokrotnie o donoszenie szklanek, sztućców.
Właściciele - pielgrzymki po sali w czasie imprezy to przesada, rozumiem, że właściciel chce doglądać interesu, ale na Boga! nie łazić po sali jak cień i sprawdzać wywietrzniki! takie rzeczy sprawdza się przed imprezą, a nie w trakcie!
No i na koniec córcia - opryskliwa, żeby nie powiedzieć bezczelna, kompletnie nie ma pojęcia jak powinna zachowywać się osoba na jej miejscu. Jeżeli właściciele chcą odstraszać przyszłych klientów, to córeczka bardzo dobrze im w tym pomaga.
Nie powinna mieć w ogóle kontaktu z gośćmi, właściciele muszą zainwestować w dobrego managera, bo z taką polityką, to niestety daleko nie zajdą.

