nigdy więcej

to żaden hotel,to ciasne mieszkanie w bloku.pani od razu na początku w ciasnym przedpokojku skonfrontowała mojego psa z duzym goldenem,wcale nie byłam zaskoczona że dwa samce się nie zaakcpetowały,toteż jeden siedział w jednym pokoju a drugi w drugim.duzo by opowiadać,w każdym razie pies wrócił bez obrozy,właściciela podobno pogryzł.nawet nie chcę mysleć co tam się działo.mam porównanie z profesjonalnym hotelikiem,gdzie mój pies nigdy nie sprawia kłopotów i wraca zadowolony,więc przestrzegam i podpisuję pod tym co napisała Zdegustowana
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 7

Re: nigdy więcej

W profesjonalnym hotelu psy mają kojce i spacerów kilka kilkunastu minutowych. U nas pies ma indywidualną opiekę i sporo atrakcji
Są jednak ludzie którzy doceniają nasze podejście i serce, ich pupile są naszymi częstymi gośćmi. To mówi samo za siebie.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 14