Re: pielgrzymka rowerowa
nigdy nie bylem na zadnej pielgrzymce, ale slyszalem od znajomych (ktorzy byli na takich "z buciorka"), ze z****iscie na takiej imprezie jest-szczegolnie wieczorami/nocami-totalne rozluznienie obyczajow :)
fakt-trzeba zapierdzielac z buta kawal drogi w ciagu dnia, ale wieczor w towarzystwie pieknych dam (-bawimy sie jak damy, a jak nie damy to sie nie bawimy:) rekompensuje wszelkie trudy.podobno nawet jak ktos nie wierzy, to i tak warto isc na taka impreze :) dla tych wieczorkow :D
pamietajcie o zabezpieczeniu..moim zdaniem gumki lub inne tabletki dowcipne powinny buc wliczone w koszty takiej pielgrzymki :-)
GodSpeed Panie i Panowie :D
0
1