pkt 7...

Za to na siódemce zaszły zmiany i jednej z nas nie będzie, ale za to ciepłej herbaty będzie więcej :) pozdrawiam.Do zobaczenie na trasie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pkt 7...

o jak swietnie wiedziec...dzięki za info...skorzystam...napewno...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pkt 7...

O, a w Sierakowicach na pkt 7 też częstowali czekoladą :D

Ja to jestem chyba zawodowy, harpaganowy, czekoladożer :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pkt 7...

> O, a w Sierakowicach na pkt 7 też częstowali czekoladą :D

Tak, pamiętam tą czekoladę na pierwszym punkcie na który trafiłem za dnia. Dochodząc na punkt wciąż byłem upaprany mlekiem z tubki, która mi się rozwaliła :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pkt 7...

Myszka napisał(a):

> Za to na siódemce zaszły zmiany i jednej z nas nie będzie, ale
> za to ciepłej herbaty będzie więcej :) pozdrawiam.Do zobaczenie
> na trasie.

Ciepłej herbaty nie pamiętam. Moze już zabrakło jak moja ekipa doszła. Natomiast pamiętam, że któraś z dziewczyn zapisujących czas miała niedokładny zegarek - różnica 1 minuty. Liczę na większą dokładność teraz (jak dotrę) ;-)
Pamiętajcie o biednych Harpach, którszy na PK 7 mają już w nogach ponad 40, a ci, którzy docierają później pewnie i ponad 50 km. :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0