podziękowanie
Dołączam się do podziękowań dla Organizatorów. Mam jednak mały kamyczek do ogródka.Rozumiem, że jest to impreza dla wytrwałych jednak czy jest możliwe aby na kolejnych PK ( może od drugiej pętli?) była dostępna woda. Najgorsze co może być to brak popitki. Mimo, że jestem szczęśliwcem i mam zaszczyt nosić miano Harpagana ( po H-32), nie byłem tak przygotowany na jej brak. Sądziłem, że biorę wystarczającą ilość ale zdarzało się, że jednak dzieliliśmy się na trasie tym rarytasem i w końcówce było dosyć licho. Osobne i seredeczne podziękowania dla Wesołego Jędrusia za mistrzostwo świata w nawigacji, wysoką kulturę osobistą, chęć pokazania nam, że można cieszyć się ze zmęczenia, bólu mięśni a kiedy "...widać kościół w Przodkowie!!!" to nic nie jest już ważne od tego że dojdziemy. Myślę, że pozwolisz na wspólny H-33? POzdrawiam Marek 45 ( jeden z "Sokołów").

