pomocy

witam nazywam sie magdalena i jestem mieszkanka gdanska.w 2010 roku odeszlam od meza ktory mnie bil i znecal sie nademna psychicznie.z tego zwiazku pochodzi moj 4 letni syn filipek.sprawa o rozwod toczy sie od 2011 roku przed sadem okregowym w gdansku.poczatkowo sad ten na czas trwania procesu opieke nad synkiem przyznal mi.ja nie bylam karana,nie jestem uzalezniona od alkoholu ani innych uzywek,opinie kuratow na moj temat byly bardzo dobre.moj maz zas byl karany za jazde pod wplywem alkoholu samochodem bez uprawnien,przebywal wielokrotnie na izbach wytrzezwien,bil mnie na co dowodem byly obdukcje w aktach sprawy,rowniez widziany byl przez kuratora jak pil piwo w miejscu publicznym.oprocz tego pracownik mopsu ujawnil iz w jego domu nie ma lazienki,cieplej wody,wc nie dziala a nad lozkiem dziecka znajduje sie klatka z 2 metrowym gadem boa dusicielem ktory zagraza dziecku gdyz wielokrotnie z tej klatki uciekal.moja tragedia rozpoczela sie we wrzesniu 2012 gdyz sad wydal ostateczny wyrok i przyznal opieke nad maloletnim synem ojcu!!!!opisalam wyzej jakim jest czlowiekiem ze pije nadal,od 2 lat nie lozy na utrzymanie syna.pracownicy mopsu nie zgadzaja sie by dziecko przekazano ojcu..synek boi sie wlasnego ojca,mowi o nim niechetnie..placze i prosi mnie bym mu go nie oddawala.jestem zrospaczona.przypuszczam ze moj maz placil lapowki za taki wyrok..malo tego prosilam o pomoc prezydenta gdanska ktory odmowil mi pomocy bo jak to stwierdzil te sprawy go nie dotycza.wystawiono juz nakaz odebrania mi syna sila!!!i teraz kazdego dnie patrze w okno i czekam az odbiora mi syna..odwolywalam sie,pisalam do prezesow sadow ale nikt mi nie chce pomoc.prosze was o pilna pomoc.mama 4 letniego filipka
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pomocy

prosze moze trzeba zrobic protest przed sadem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pomocy

może poinformuj o tym problemie jakieś np.tvn lub inną tv- pewnie chętnie nagłośnią tą sprawę. trzymam kciuki
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pomocy

tvn, interwencja oraz bardzo dobry adwokat. Niestety wiem jak działa sąd okręgowy w gdańsku... domniemam że poszła łapówka... życzę wytrwałości
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pomocy

Co za sąd!!! To ma być sprawiedliwy wyrok dla dobra dziecka?!!! Może trzeba sprawę w telewizji i internecie nagłośnić, pikietę zrobić, protest czy coś. Lepiej nie czekać! To jest po prostu straszne.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: pomocy

Nagłośnij te sprawe!!!! idz do uwagi!!! nie pozwol sobie odebrać dziecka
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pomocy

A czy tego ojca cos obchodzi dobro dziecka? ja bym uciekla gdzie tylko sie da, albo poprosila o innego sędziego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pomocy

Coś tu jest nie tak...nie znamy opini dwóch osób.. Sąd bezkarnie nie zabiera praw do opieki matce dziecka. Zwłaszcza ,matce ,cos tu nie jest do końca tak jak byc powinno

Rozgłosnienie i ucieczka nic nie da. Niestety dziecko trzeba oddać sądu nie przechytrzysz..hmm ciekawe to wszystko i dziwne
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pomocy

w Polsce przyznanie dziecka OJCU jest nieczęste, więc może sąd miał jednak powody, których autorka wpisu nie wyjaśniła...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pomocy

zobaczcie jej profil na facebooku
wlasna firma kobieta pracowita
warunki ma
ciekawe ze sad chce zabrac jej dziecko nie?
sciemnia i nie napisala wszystkiego
odwaliła jakis numer i tyle
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pomocy

dziekuje za wpisy ...nie ktorzy watpia w to co pisze ale to prawda skontaktowalam sie z telewizja tvn i czekam na ich odpowiedz.ojciec dziecka od dwoch lat nie utrzymuje synka..w styczniu synek mial 4 urodziny ale ojciec dziecka sie nie pojawil,w swieta tez nie...walcze jak moge...wiem ze w gre poszly lapowki..ale nie wypadalo mi tak napisac..poki co synek jest ze mna a ja walcze.zlozylam apelacje,korzystam z pomocy centrum praw kobiet..w mojej obropnie stanal rzecznik praw dziecka..ale wierzcie mi boje sie kazdego dnia..w sadzie moj maz i sedzia dziwnie sie zachowywali..tak jak by sie juz znali...idac na sprawe bylam przekonana ze synejk bedzie ze mna...gdy uslyszalam wyrok nogi mi sie ugiely.myslalam ze to zly sen...przez kilka dni ta wiadomosc do mnie nie docierala...prosze mi wierzyc ze kocham synka i staram mu sie zapewnic wszystko to co najlepsze i nie poddam sie bez walki..to jedyna istota dla ktorej mam po co zyc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: pomocy

i uwierzczie mi jak ja sie czuje....bo obcy ludzie mysla boze co to za matka skoro jej dziecko zabrali...ale nic zlego nigdy nie zrobilam!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Ulubione perfumy (7 odpowiedzi)

Cześc. Jakie są Wasze ulubione zapachy na co dzień? Jesli chodzi o mnie to uwielbiam Dior pure...

Zmarszczki na czole (131 odpowiedzi)

Mam okropne zmarszczki na czole. Doradzicie jak się ich pozbyć?

Terapia małżeńska-szukam pomocy (108 odpowiedzi)

Witajcie.Dziewczyny wiem,ze jestescie niezastapione dlatego zwracam sie do Was z prosba o...