powrót do przeszłości
jimmy white przed chwilą wygrał turniej. to nic, że to był trzeciorzędny turniej w pradze. i tak niezmiernie miłym zakończeniem tygodnia było oglądanie weterana w tak dobrej formie. zwłaszcza, ze w półfinale aktualnego mistrza świata rozpracował. na obejrzenie bilardzisty z newmanem nabrałem ochoty teraz.
a by the way, to tydzień temu minęła trzecia rocznica śmierci przesympatycznego i niezwykle uzdolnionego faceta. szkoda chłopa. nie mam wątpliwości, że gdyby nie raczysko byłby dzisiaj no.1
http://www.youtube.com/watch?v=2dcE6G9Nt2Q
a by the way, to tydzień temu minęła trzecia rocznica śmierci przesympatycznego i niezwykle uzdolnionego faceta. szkoda chłopa. nie mam wątpliwości, że gdyby nie raczysko byłby dzisiaj no.1
http://www.youtube.com/watch?v=2dcE6G9Nt2Q

