praca a miejsce zamieszkania
hej.
było coś o mamach które mają problem ze znalezieniem pracy i pogodzeniem tego z maluchami to może teraz coś o osobach które nie mieszkają w trójmieście a chciałyby.
Wkurza mnie to, że na rozmowach jak pada pytanie o zamieszkanie i mówię że mieszkam w Lęborku to już właściwie rozmowa się kończy. Tłumaczę że dla mnie to nie problem dojeżdżać a poza tym chciałabym się przenieść do Trójmiasta ale jak to zrobić jak się nie ma pracy :(
Chciałabym być szczera z moim przyszłym pracodawcą i zawsze szczerze mówię jak moja sytuacja wygląda.. ale może powinnam zacząć kłamać że mieszkam niedaleko.. Sama już nie wiem..
może ktoś coś poradzi..
było coś o mamach które mają problem ze znalezieniem pracy i pogodzeniem tego z maluchami to może teraz coś o osobach które nie mieszkają w trójmieście a chciałyby.
Wkurza mnie to, że na rozmowach jak pada pytanie o zamieszkanie i mówię że mieszkam w Lęborku to już właściwie rozmowa się kończy. Tłumaczę że dla mnie to nie problem dojeżdżać a poza tym chciałabym się przenieść do Trójmiasta ale jak to zrobić jak się nie ma pracy :(
Chciałabym być szczera z moim przyszłym pracodawcą i zawsze szczerze mówię jak moja sytuacja wygląda.. ale może powinnam zacząć kłamać że mieszkam niedaleko.. Sama już nie wiem..
może ktoś coś poradzi..

