praca po wychowawczym
od 6 mies obserwuję gdański rynek pracy i zastanawiam się czy można u nas znaleźć pracę nie mając legitymacji studenckiej, bez orzeczenia o niepełnosprawności i mając mniej niż 40 lat.
doszłam do wniosku, że nawet jeśli mam 4-letnie doświadczenie w pracy administracyjno-biurowej w porządnej i wymagającej firmie (ale ponieważ urodziłam dziecko nie mam gdzie wracać) - bez legitymacji lub orzeczenia jestem średnio pożądanym pracownikiem.
od kilku miesięcy wysyłam CV a jeśli coś jest na prawdę ciekawe udaję się osobiście a pierwszym i zazwyczaj ostatnim pytaniem jest czy mam dzieci? i gdy oznajmiam, że tak rozmowa się kończy...
kiedy to się zmieni
doszłam do wniosku, że nawet jeśli mam 4-letnie doświadczenie w pracy administracyjno-biurowej w porządnej i wymagającej firmie (ale ponieważ urodziłam dziecko nie mam gdzie wracać) - bez legitymacji lub orzeczenia jestem średnio pożądanym pracownikiem.
od kilku miesięcy wysyłam CV a jeśli coś jest na prawdę ciekawe udaję się osobiście a pierwszym i zazwyczaj ostatnim pytaniem jest czy mam dzieci? i gdy oznajmiam, że tak rozmowa się kończy...
kiedy to się zmieni

