Re: przerobić górski na szosowy...
~TJ / rowery.trojmiasto.pl
(21 lat temu)
yacek napisał(a):
> no bo widzisz mi chodzi o to ze ja glownie jezdze po asfalcie i
> staram sie malymi nakladami zwiekszyc predkosci.nie chce
> szosowego bo jest za delikatny na moje trasy.a w tym po prostu
> nizszych biegow nie uzywam.
powiem co ja zrobilem 2 lata temu. Tez nie mialem kasy, ale sporo części się walało i tak: rama od górala (Anlen Neutron 19'' cr-mo, rurki Tange), lekki widelec Gianta cr-mo, tylko jeden hamulec - z przodu v-brake s**** 7.0, korby Exage/Biopace 42/52, łapy hamulców Shimano 105, mostek DH/FR Pazza wycinany CNC :)), tylne kółko: obręcz szosowa na szprychach DT 1.8/1.5 z nyplami alu zaplecione na piaście górskiej XT, przód odwrotnie: piasta Dura-Ace z lat poprzednich na feldze MTB i slicku 1.5, pedały górskie, siodło SelleItalia Nitrox, za zmianę biegów odpowiadają rapidfire'y Deore LX . Fotka tej pokraki http://rowery.trojmiasto.pl/tj/fot/H2314.jpg
Różnica poziomu pomiędzy siodłem i kierownicą była straszna i pozycja górna byłą właściwie pozycją dolną. Z dolnej korzystałem sporadycznie przy jakichś zjazdach czy wietrze w plecy. A poza tym - pełna funkcjonalnośc.
Jak kiedys pojechalem z tym rowerem w góry to przekonalem sie ze jeden hamulec jest "be" ;) a poza tym - OK.
Jeżeli miałbym coś radzic to poszukaj do Twojej korby zębatki 48, kup sobie lemondkę, wstaw slicki 1,25 lub 1/5 i będziesz śmigał. A jak siętrafi - kup kółko tylne 28'' i będzie jeszcze lepiej.
2
0