rozczarowanie
Klimat i wystrój poprawne, choć lekko sztampowe. Na plus kucharze na widoku. Menu też ok, chociaż sama karta w sensie fizycznym duża i niewygodna. Ceny nie najniższe, więc spodziewaliśmy się naprawdę dobrej pizzy, ale tutaj się rozczarowaliśmy - brzegi mojego ciasta to był węgiel, nie pizza. Pokrojenie go graniczyło z cudem, mimo że dzieliłam je na trójkąty i jadłam rękoma. Do tego moja pizza była zimna. Składniki nie najwyższej jakości, raczej średnia pólka. Na koniec najgorszy punkt programu, czyli obsługa. FATALNA. Dziewczyny może i ładne, ale pracujące za karę, sztućce rzucone byle jak, po złożeniu zamówienia kelnerka nie zabrała olbrzymich kart, przez co później nie miała jak podać przystawki. Do herbaty, którą prawie na nas rozlała nie przyniosła łyżeczki, a poproszona o nią nie pomyślała o słowie "przepraszam";) Dla mnie była to kompletna amatorka, a co najgorsze - bez uśmiechu. Ogólnie o wiele lepszą pizzę można dostać w Gdańsku czy w Sopocie u prawdziwych Włochów, a przy tym zostać fajnie obsłużonym - tutaj niestety klapa na całej linii.

