rozmowy ach rozmowy

drodzy forumowicze, tak jak dziś nie byłam zaskoczona od daawna i to pozytywnie zaskoczona. Czym? Mianowicie właśnie rozmową kwalifikacyjną. Mając ukonczone studia, doświadczenie a i owszem, tylko w dziedzinie dalece obcej od tych, jakich wymaga rynek, postanowiłam sprawdzić się we wszechobecnej sprzedaży. Moje dotychczasowe doświadczenie w tej materii podpowiadało mi, że dziś odbędę kolejną rozmowę pt. niech Pani wyobrazi sobie, że ten długopis kosztuje 2 tys i teraz nich mi go pani sprzeda. Gratuluję osobom, które potrafią się mega dobrze znaleźć w takiej sytuacji, ja niestety do nich nie należę. Tu nie chodzi mi jednak o to do czego się nadaję, do czego nie. Chodzi mi o rozmowę, która naprawdę była rozmową:)!I to miłą rozmową, ale z konkretnymi pytaniami do mnie i konkretnymi odpowiedziami od pracodawcy na moje pytania. Pal sześć , że nie jestem ich wymarzonym kandydatem (za dużo powiedziane nawet niż "wymarzonym"). Chodzi o to, że z rozmowy wyszłam z bananem na twarzy, co mi się jeszcze nie zdarzyło, odzyskałam wiarę w zjawisko pt. rozmowa kwalifikacyjna.
Życzę Wam forumowicze podobnych rozmów!:)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: rozmowy ach rozmowy

A ja się jednak dzisiaj załamałam.
Rozmowa spoko, sympatycznie i rzeczowo.
Ale warunki, a zwłaszcza pensja...załamka.
Praca w biurze, jako handlowiec, 8h/5dni w tygodniu, ponoc praca odpowiedzialna i stresująca i 1050zł na rękę. Plus prowizje, które być może będą, a być może nie będą, ale raczej tak przez 3-6 miesięcy nie będą. Mam wyższe wykształcenie (fakt, że "tylko humanistyczne", ale zawsze coś się nauczyłam, zdobyłam), dzieci i 1000 zł. Ręce mi opadły. Po co ja się na studia pchałam, lepiej mi było iść "na fryzjerkę" lub zostać krawcową (a swoją drogą i włosy obciąć/uczesać potrafię i szyć potrafię), a zarabiałabym więcej.
No to mi właśnie zdechła samoocena.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Zawsze możesz zostać spawaczem :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Zupełnie serio próbowałam się załapać do szpachlowania/malowania, bo tez potrafię - kobiet nie biorą:)
Ale z tym spawaniem to też niezła myśl, spawałam tylko raz, w sensie z elektrodą;-) nie było źle ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

tak dla chociaż nikłego pocieszenia dodam, że z mojej rozmowy żadna propozycja współpracy nie wyniknęła;/to też było stanowisko za tysiaka, a że jestem już parę kroków od stadium "biorę wszystko" to pewnie bym poszła na to;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Żadne to pocieszenie, tym bardziej, że doprowadzanie nas desperacji i stadium "biorę wszystko" strasznie mnie wkurza. Strasznie! Wczoraj byłam załamana, dziś jestem ZŁA, ale przynajmniej duch walki mi ciut, ciut odżył. Trzymaj się Zaza!
Właśnie nadrukowałam CV i listów motywacyjnych cały pliczek i idę w teren.
Jutro też idę połazić po biurach, instytucjach, sklepach i co się da. Przynajmniej nie będę anonimowym bytem, tylko osobą z krwi i kości;).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Tak w ramach kroniki;)
Połaziłam, popytałam, na razie nic, ale humor znacznie lepszy.
Tu człowiek z tym pogadał, tam z tamtym, ten to doradził, tamten tamto podpowiedział ;-)
Żadnych konkretów, ale pogoda fajna dziś była, ludzie uśmiechnięci, warto wyjść i szukać chodzonymi metodami. Trochę odwagi i do boju;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

zaza-> rozmowy są różne bo i stanowiska są różne - w jednych liczy się kreatywność w innych siła perswazji w jeszcze innych odporność na stres... a po nadzieję to się idzie do kościoła a nie na rozmowę kwalifikacyjną, nie rozumiem Twojego podejścia... pytania dziwne, testy, wymyślanie haseł - to wszystko ma na celu sprawdzenie umiejętności na dane stanowisko, sama widzisz że nie możesz być każdym... bo nie chcesz! z takim podejściem daleko nie zajdziesz- pracodawca nie jest od poprawiania Ci humoru - od tego jest kabaret Limo... przykro że tacy jak Ty idą do urn i decydują o Polsce... ja bym Ciebie wysłała do szkoły wojskowej żebyś nauczyła się że nie jesteś pępkiem świata który ma wychodzić z bananem na twarzy z każdej sytuacji- biedne dziecko, mamusia nie zmieniła pampersa... skąd wy się ludzie bierzecie???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 19

Re: rozmowy ach rozmowy

"sama widzisz że nie możesz być każdym... bo nie chcesz!"

A Ty troll jesteś i tyle. Nie każdy jest Dwulicusem Lizusem Kameleusem Pospolitym i gra za każdym razem kogoś innego, udaje człowieka jakiego potrzebuje pracodawca. W końcu się zapomina kim się jest i czego się chce. To jest najgorsza opcja. Bycie człowiekiem "zwykłym" nie jest wadą, bycie człowiekiem, który chce, żeby traktowano go po ludzku nie jest ułomnością, podstawowe zasady uprzejmości i szacunku do rozmówcy to nie kabaret. Pracodawca nie jest bogiem, któremu mamy się nabożnie przypodobać, bo inaczej bida. Pracodawcy to też ludzie, też dbają o swoje interesy, więc przebierają w ludziach jak w ulęgałkach, szczególnie teraz, w tym nieciekawym okresie, to zrozumiałe, prawa rynku itd., ale nikt nie zwalnia pracodawcy z podstawowych zasad uprzejmości. Ma być właśnie tak, że nawet jeśli rozmowa nie będzie udana, nawet jeśli potencjalny pracownik się nie nadaje, nikt nie ma prawa go z tego powodu zgnoić, po to przez tyle lat człowiek wymyślał i budował cywilizację i kulturę, żeby móc teraz z owej kultury korzystać. Kultury osobistej przede wszystkim.
A właśnie..., w sumie to przepraszam za trolla, ale nie znajduję innego słowa, oddające moje spostrzeżenia wobec Twojej osoby. Niestety.
Żal mi Ciebie człowieku.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

brawoooo anamana tak trzymaj!!!! D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Kobieta, gdy się złości, jest taka piękna :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

nie było mnie parę dni, a tu proszę, tak skromny wątek dotknęła ostrzejsza wymiana zdań. W sumie zakładając go liczyłam się z tym, że znajdzie się jakaś osoba, pokroju lol i, że zamieści tego typu komentarz. Nie uważam za warte zachodu obszerne odnoszenie się do jej słów, mogę tylko powiedzieć, że jestem zadowolona z siebie, nawet z tego, że nie pasuję wszędzie. Człowiek nie jest z plasteliny, żeby mógł się dopasować w każdą dziurę. Za to jestem "jakaś".
anamana Twoja wypowiedź, spodobała mi się nie tylko o to, że była w "moim interesie", ale ona pokazała mi też, że pod tymi nickami kryją się LUDZIE:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Do usług:) Miło mi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Pisałaś wcześniej, że zrobiłaś wycieczkę w poszukiwaniu pracy. Jak efekty?Ja dziś zrobiłam sobie spacer tego typu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Na razie bez konkretów, ale zupełnie inne samopoczucie. Powtórzę to jeszcze kilka razy, bo nie wszędzie, gdzie zamierzałam, dotarłam.
Byłam też na dwóch rozmowach. Było grzecznie, kulturalnie i na temat. Czyli można;) Na razie nie mam odpowiedzi, ale jestem pozytywnie nastawiona. I mam chęć szukać dalej, a nie siedzieć w kąciku i pochlipywać cicho.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Trudno się z Tobą nie zgodzić, że konkretnych rozmów kwalifikacyjnych
jest jak na lekarstwo...
Natomiast wyświechtany przykład w branży handlowo - sprzedażowej,
pt. "sprzedaj długopis", też wydawał mi się "ciekawy", ale po przeanalizowaniu, doszedłem do wniosku, że paradoksalnie,
ta scenka/to zadanie, sprawdza "Twoją" kreatywność,
bo jest improwizacją, bo sensu stricto nie sprzedajesz!... długopisu,
tylko jego zalety, z których wynika korzyść dla nabywcy.
I tu jest "Twoje pole do popisu", jak to zrobisz.
Wszytko może być wyimaginowane, a jeszcze lepiej, jeśli
prośba zawiera tylko! komunikat "proszę sprzedać ten długopis".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Niby tak, niby sprawdzian kreatywności, ale tak naprawdę "sprzedanie długopisu" nic nie wnosi, nic nie pokazuje. Nie wiem, kto wymyślił to ćwiczenie, ale jest raczej śmieszne niż miarodajne.
Tak mi się nasunęło:
"- Proszę sprzedać mi ten długopis.
- Przykro mi, nie mogę.
- A dlaczego?
- Ponieważ nie jest mój, to byłaby kradzież. lub To długopis firmowy, a ja tu jeszcze nie pracuję." ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Oj wnosi i to bardzo dużo, sprzedaż to ciężkie i niewdzięczne zajęcie, taka wirtualna sprzedaż pozwala ocenić na ile kandydat może przystosować się do zmiennej sytuacji, jak szybko przyswaja nową wiedzę, czy jest otwarty, czy jest przygotowany na różne pytania klientów, czy potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji. Długopis to nic, co powiesz na rozmowę rekrutacyjna w salonie i sprzedaż prawdziwemu klientowi ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

"..co powiesz na rozmowę rekrutacyjna w salonie
i sprzedaż prawdziwemu klientowi ?"
To jest dopiero "przetarcie" kandydata (płeć b/z).
Wstępny obraz tego, co potem.. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

" Tak mi się nasunęło:
"- Proszę sprzedać mi ten długopis.
- Przykro mi, nie mogę.
- A dlaczego?
- Ponieważ nie jest mój, to byłaby kradzież. lub To długopis firmowy,
a ja tu jeszcze nie pracuję." ;) "
No proszę, mała a jednak, forma kreatywności!
ps.
Ostatnio byłem poddany "długopisowemu testowi",
ale był on mniejsza cześcią rozmowy, która opierała się na konkretach.
Nie ukrywam, że zależy mi na tej robocie, bo ciekawie została
zredagowana "tutaj", czyli na portalu w dziale "zatrudnię",
ale mam coraz mniejsze nadzieję, że coś sie urodzi.
Bo jutro jest Środa, Czwartek(wolne), a Piatek to koniec tygodnia..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Spokojnie, trzymam kciuki;)
Z tym długopisem/ołówkiem robi się taki szablonowy teścik, wielu o nim słyszało, więc jakoś tam są na podobne atrakcje przygotowani, więc dla mnie osobiście nie jest to miarodajny test. Gdybym ja była pracodawcą, nie bawiłabym się w takie standardowe ćwiczenia, bo to by źle świadczyło o mojej kreatywności;-)
Postawienie ewentualnego pracownika oko w oko z klientem, jak wspomniała Jan, to jest dopiero test! To może wykazać i kreatywność i odporność na stres i jeszcze wiele innych cech kandydata:-) Mnie by nawet to pasowało, nie boję się i przynajmniej od razu sam siebie bym sprawdziła i nie dała się wmanewrować w bezpłatny okres próbny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Sprzedaż budki telefonicznej do kawalerki, czy długopisu za 2 tysie, niech będzie, tylko niech to nie będzie JEDYNE zadanie, jakie czeka nas na rozmowie. Są przecież i inne sposoby, na sprawdzenie kreatywności. Nie mówię tu, o tym, żeby rozmowa trwała godzinę, wystarczy parę krótkich pytań, żeby wiedzieć, czy ktoś potrafi improwizować i czy jest w miarę "ogarnięty". Ograniczenie się tylko do odegrania jednej scenki, bez rozmowy z kandydatem to wg mnie za mało.
Anamana, optymizmem powiało, w końcu na forum, mam nadzieję, że moje "siewy" CV, też zaowocują:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

Dobra rozmowa powinna trwac godzinę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

to w domyśle było moim pobożnym życzeniem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

ha ha :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: rozmowy ach rozmowy

przy browarku ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

PRACA SEZONOWA ZA GRANICĄ (30 odpowiedzi)

Cześć, intersuje mnie praca za granicą. Zbieranie owoców lub warzyw. Gdzie najlepiej szukać...

Porta KMI Bolszewo (3 odpowiedzi)

Jak w tytule. Pracuje lub pracował ktoś w ich biurze? Jak tam jest naprawdę, bo trochę w necie...

Wyjazd za granicę za pośrednictwem agencji pracy (3 odpowiedzi)

Szukam sprawdzonej agencji żeby wyjechać za granicę do pracy .myślałam o holandii,anglii . praca...