sędziowe biketour Gdańsk

Jeszcze parę słów nt ostatniego wyścigu biketour na terenie Lechii. Otóż ślepota sędziowska była przyczyną tego, iż nie zauważyli oni zawodnika, który od startu do mety jechał na 3 pozycji a na mecie nie został sklasyfikowany. Czyżby jechał z prędkością światła, że nie został zauważony?
Przewodniczący Kolegium Sędziowskiego wyznacza na sędziego głównego zawodów swojego synka ...... pożal się Boże.
Kto za to płaci? Aż się prosi aby zacytować film "Rejs". Marnotrawione są pieniądze, które przeznaczyć można dla zawodników. Zawody powinny być dla ZAWODNIKÓW a nie dla nabicia kiesy sędziów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sędziowe biketour Gdańsk

obserwator napisał(a):

> Przewodniczący Kolegium Sędziowskiego wyznacza na sędziego
> głównego zawodów swojego synka ...... pożal się Boże.
> Kto za to płaci? Aż się prosi aby zacytować film "Rejs".
> Marnotrawione są pieniądze, które przeznaczyć można dla
> zawodników.

sorki ze napiszę: ale gadać tutaj to sobie można i nic to nie zmieni!!!!!!!!!!!!

A zmienić można w ten sposób, że się napisze PISMO do organizatora. Jak zrobi tak KAŻDY kto ma UZASADNIONE powody do tego (np. że został przesunięty do przodu start bez wcześniejszej informacji) pisma nie zostaną bez odpowiedzi, bo nie mogą.

Poza tym - co ro zatrudniania rodziny - nie powinno miec to _żadnego znaczenia_kim_jest_zatrudniany_, oby robił te robotę dobrze! To jest jedyne rozsądne kryterium !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sędziowe biketour Gdańsk

Ja juz napisalem maila do organizatora, ale na razie cisza. Zreszta nie jest to pierwszy raz kiedy ci sami sedziowie daja dupy. Przeciez oni sedziuja wszystkie nasze wyscigi juz od ladnych 10 lat, jak nie lepiej... i znaja przeciez wszystkich zawonikow, szczegolnie tych z czolowki.
Druga sprawa to taka. ze ten wyscig wygladal jakby organizator robil to za kare. Totalny burdel, nikt nic nie wie a zawodnika traktuja jak jakiegos smiecia. Powinni wziac przyklad z Bazantarni XC.....
Pozdro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sędziowe biketour Gdańsk

Witam.Jeśli mogę wtrącić kilka słów.
Pan sędzia przez małe "s"był zainteresowany zjadaniem ciasta przeznaczonego dla zawodników , dlatego kompletnie nie wiedział co się wokół niego dzieje.Jeżeli sędziowie nie widzą zawodników na punktach kontrolnych to niech przejdą do wyścigów ślimaków .Nadają się ewentualnie do rozwijania taśmy i banerów na zawodach typu Bażantarnia.

Dlaczego nikt nie zaproponował Dareckiemu możliwości sędziowania na innych zawodach ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sędziowe biketour Gdańsk

Przewodniczący tych sędziów i tak ma układy w MOSiR, liczy się kasa za sędziowanie przecież.
A niedociągnięć sędziowskich na tym wyścigu było tyle że trudno to zliczyć, łącznie z arogancją wobec rodziców zainteresowanych tym, aby zapisać dzieci do sekcji kolarskiej. Jest to dobry sposób na odstraszenie od kolarstwa!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sędziowe biketour Gdańsk

2 krotnie na BT źle mnie zaklasyfikowano - wyniki oficjalne przeczyły temu co było na trasie a ponieważ nie mam "układów" i nie znam sędziego, a wyścig taki traktuje raczej w kategoriach treningowych (praca w beztlenie, rywalizacja) niż ambicjonalnych, nie odwoływałem się tylko przestałem na te BT jezdzić.
Bez żalu z mojej strony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sędziowe biketour Gdańsk

Właśnie, to chyba jest jedyny, możliwy sposób aby wyrazić dezaprobatę wobec jakości organizacyjnej imprez MTB organizowanych w Trójmieście. Niestety wobec niedostatecznej ilości takich zawodów na pytanie brać czy nie brać udział - nie można odpowiedzieć w jednoznaczny sposób. Wydaje się, że jedynym lekarstwem na tą chorobę byłoby zorganizowanie "konkurencyjnych" imprez gdzieś w pobliżu... są takie teoretyczne możliwości (teren, przychylność samorządów itp.) - tylko kto się podejmie się organizacji?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sędziowe biketour Gdańsk

W sobote po paru latach przerwy postanowiłem wystartować w zawodach. Jakież było moje zdziwnienie gdy podczas próby zapisania sie na listę startową usłyszałem chamską odzywkę sędziego. Poczułem się jak za dawnych lat - toż to ten sam miły "Pan" od którego dostawałem systematyczne z***ki jeszcze 5-7 lat temu podczas startów w BT Gdynia. Tak, tak, pamiętam ten przepity głos. Az mi się łezka nostalgii zakręciła w oku...



Pozdr

Indian
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: sędziowe biketour Gdańsk

swego czasu wybrałem się na wyścigi STOLEMA w Ostrzycach,niestesty
jechałem pociągiem i rowerem, ale byłem 30 minut po zapisach i sędzia występujący przeważnie w niebieskiej koszuli najpierw wysłał mnie do innego wiedząc że i tak do niego wrócę,zwykła spychotechnika,więc życzyłem MU świetnej zabawy i pojechałem nad jezioro Mausz gdzie miło spędziłem czas.On to chyba pańszczyznę odrabia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0