służba zdrowia
szlag człowieka trafia, dostaję skierowanie na badania okulistyczne, których nikt nie chce wykonać albo nie wiedzą na czym to polega a wogóle dodzwonić się gdziekolwiek to szok, jak już królewna odbierze telefon to trzeba poczekać 15 minut zanim obsłuży kolejkę a potem ewentualnie odpowie że takich badań nie robią, moje pytanie jest może retoryczne ale czy w tym pieprzonym kraju coś się w końcu zmieni czy mamy padać przy pierwszej chorobie? bo żeby chorować trzeba mieć zdrowie ze stali i pełny portfel, rzygać się chce na samą myśl, człowiek jak stoi w rejestracji to ma ochotę walnąć w ten głupi łeb a potem jeszcze czekać aż szanowna pani doktor wypije kawkę i zje ciasteczko no i potem ewentualnie może przyjąć

