Re: spręzyny do amortyzatora
mi pekla negatywna sprezyna w bomberze (taka krótka ledwo 4 zwoje). Zabrałem szczątki żeby facet oblukał jakaśrednica i gestość zwojów. Twardość sie dobiera średnicą drutu. Koleś ma taką wielką maszyne i to nawija na walcu zwoje, potem obcina to, szlifuje końce na płasko, studzi w oleju czy jakoś tak i gotowe.
Jak masz orginalną to musisz sie z gościem dogadać co do twardości nowej, nie wiem czy im współczesne oznaczenia twardości rowerowej coś powiedzą ;)
Zapłaciłem za to chyba 10 zeta. W zasadzie sprężyna to sprężyna i pracowało jak trzeba, ważne tylko żeby zakończenia zrobili porządnie. Ostatni zwój prostopadle do osi i zeszlifowany zeby sie opierała na całum obwodzie.
Jam masz fantazje to moze dorobią sprężyne o zmiennej gęstości zwojów to bedzie bardziej progresywna ;)
powodzenia w przedsięwzięciu i napisz potem czy sie udalo coś konkretnego dorobić :)
0
0