Re: osprzęt
Wielkie dzięki za pomocne rady!
@kaz:
Tym razem się uda :) Myślę, że jeżeli takowa wyprawa jest w towarzystwie paru znajomych, to na psychikę lepiej wpływa. Oczywiście są ważniejsze elementy wpływające na nią, jak pogoda, orientacja na mapie. Co do moich nóg...raczej dam radę, gorzej gdy pojawią się otarcia na piętach i w kroczu... oj wtedy może być różnie.
@YouceK:
podobnie jak Ty bede sie zaopatrywal w żarcie. co weekend ze znajomymi robimy sobie trasy (okolo 50km) szlakami trójmiejskimi i pobliskimi i rzeczywiście jedzenie w takiej konfiguracji się sprawdza. Co do butków... niestety dopiero jutro kupuje - Salomon XA 3D Pro... i bede mial te dwa tygodnie aby je rozchodzic. Niestety opcja "rozchodzonych butów" odpada, gdyz kurde wszystkie obecne sie nie nadają :/ Mam nadzieję, że zdążę przyzwyczaić się do nowych. Co do bielizny, również jutro zakupuje skarpetki, boxerki, podkoszulek z coolmaxu. Niestety wiele razy się przekonałem, że przetarcia w kroczu i na piętach to mój minus.....oby ta bielizna zmniejszyła te ryzyko.... no i oczywiście Sudocrem zawsze w plecaku :) Spodnie będę miał ortalionowe Dobsom R-90, a na górę jakąś bluze z kapturem z windstopperem. mam nadzieję, że nie będzie padać... bo wtedy psychika zacznie działać :)
@jart:
Telefon komórkowy jak najbardziej (w sytuacji bez wyjścia przyda się jako GPS...ale ciiiii :P ) co do apteczki... przeciwbólowe Ibuprom, "Animal Pack" (aminokwasy, witaminy), jakiś bandarz i plastry silikonowe na pięty (Compeed).
@Wesoły Jędruś:
Świetną masz stronkę! Bardzo fajne relacje z poprzednich Harpaganów! Doświadczenia w takich rajdach niestety nie mam. Trening trwa już od ponad miesiąca. Systematycznie co weekend (czasami częściej) gdzieś wychodzę na szlak. Mam nadzieję, że nogi zniosą te ponad 100km. Masz rację - za sukces odpowiada przede wszystkim myślenie... a myślenie bazuje na zdrowej psychice w czsie rajdu..zobaczymy czy ona nie zostanie zachwiana :)
0
0