strefa Organizacyjna

Ogolem patrzac kontrola kierownictwa nad 'plutonem' organizacyjnym byla dobra, nawet dosc imponujaca ;]
Niezbyt mila niespodzianke sprawili nam zawodnicy chociazby z tp gdzie nas wysylano na punkty przed terminem
Mialem przyjemnosc krotka chwile spedzic z dziewczynami na pukcie 4, rozslawnione przez kilka tuzinow czekolad ktore zwykly rozdawac -;)

Co do samej bazy, choc nie mialem zbyt duzo okazji sie tam pokazac, pozytywny klimat dopisywal ... a i sama 'zabawa' po finale zgorsza nie byla. W tym miejscu chcialbym pozdrowic cale kierownictwo, w szczegolnosci Alicje ktora chcialbym przeprosic lecz okazji nie mialem (glupio wyszlo) .... + Mateusza (bTJB pozdro&pocwicz)

W sumie jestem usatysfakcjonowany z pobytu na imprezie, sami zawodnicy imponowali samozaparciem jak i przygotowaniem ...
Nie chce sie rozpisywac, bo i czasu braknie ... dozobaczenia ...

_____
Jacek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: strefa Organizacyjna

Hey Tu Alicja - dzieki za taki pozytywny komentarz i nie ma za co przepraszac :) Wyszlo jak wyszlo - mam nadzieje ze zobaczymy sie na nastepnej edycji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: strefa Organizacyjna

ja na zawodnikow nie narzekam, pare osob rozwalaly nam ognisko na pkt 4, ale mam nadzieje, ze sprawa zostala juz zamknieta na miejscu i nie bedziemy do niej wracac :)
jedynie moge pomarudzic na ich szalone tempo, poniewaz mialysmy wyjezdzac z bazy na pkt 4 o 23.30 a gdy o 22.45 dowiedzielismy sie, ze 1,5 h wczesniej pierwsi byli juz na pkt 3 mialysmy mniej niz 3 minuty na stawienie sie przy busie i wyjazd... zdradze, ze pierwszy uczestnik byl u nas 23.23... :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: strefa Organizacyjna

Ja nie rozwalałem ogniska (co za barbarzyństwo). Nawet dokłądałem, ale nie wiedziałem, że to plastik. Byłem przekonany, że to papier. Zmeczenie też robi swoje, bo takiego tempa jak teraz, to jeszcze nigdy nie miałem. Jeszcze raz przepraszam :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: strefa Organizacyjna

powiedzmy, ze niezauwazylysmy tego papierka od snicers'a w ognisku :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: strefa Organizacyjna

ma_rysia napisał(a):

> powiedzmy, ze niezauwazylysmy tego papierka od snicers'a w
> ognisku :D

kurcze, musze sie nauczyc :/

nie - przerwa - zauwazylysmy

no.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: strefa Organizacyjna

jak to wkacu bylo ? wsrod zawodnikow znalazl sie niespelniony piroman ? ;o choc spozywanie wyrobow czekoladowych na harpaganie wydaje mi sie juz dosc dziwnym sposobem na doladowanie organizmu, to wrzucanie takowych przedmiotow do ogniska w lesie nie powinno miec miejsca...
imo worka za smieci nie wzielismy to mamy za swoje ;d zreszTa 1 i tak by nie starczal, dziewczyny mialy pewnie ubaw po pachy w sprzataniu punktu^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: strefa Organizacyjna

Brak worków na śmieci na PK był rzeczywiście dotkliwy. Wcześniej tak nie było. Ale informacja na PK była bardzo życzliwa, np.: "Proszę rzucać pod to drzewo".
A na PK 4, pomomo spalenia papierka-plastiku i tak załapałem się na poczęstunek czekoladą. Teraz już mniej więcej rozumiem - częstują z uśmiechem wszystkich. Trzeba być na PK 4 przed 2:00, bo dla reszty siłą rzeczy nie wystarcza :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: strefa Organizacyjna

No tak biegliście, że dla mnie już było dawno po czekoladzie. Chciałem przekupić bateriami z czołowki ( jedna z Pań potrzebowła do aparatu) ale okazły się za małe :)) Na szczęście na przekór opowieścią PK 4 nie był już tak schowany. Pozdrowienia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: strefa Organizacyjna

haha no to teraz macie motywacje zeby chodzic / biegac w dobrym tepie - a przynajmiej do punktu 4 ;>

jak mnie budzili na ten 4 PK spalem ostro w szpiworze ... jak kolejny raz podnioslem powieke to bieglem to samochodu ... jakos tak te worki na smieci na wylecialy z glowy ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: strefa Organizacyjna

potem tez jak zabierali nam POPR'owcow nie przywiezli worka :/ i dopiero jak nas zabierali o 6 rano facet swiatlami poswiecil na ta nasza gorke i przez 15 minut zbieralysmy smieci... coz... nie wszyscy wiedzieli pod ktorym drzewem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0