w bloku,w centrum miasta,smrod kocjch odchodow na wejsciu ,masakra,panil lekko nieprzytomna i zakrecona,niezgodnosc cennika z umowa i stanem faktycznym pozniej,pies po wyjsciu zalatwil sie w samochodzie i zwymiotowal-nigdy wczesniej tego nie zrobil-a wiec pomyslcie co tam sie dzialo ,ogolnie masakra z daleka od tego miejsca