tanio, ale...
Zacznę od tego, że trudno "upolować" Pana w zakładzie. Jednego dnia odwiedziłam INTEX trzykrotnie i za każdym razem traciłam czas, czekając aż pracownik się pojawi ("gdzieś wyszedł"). Można było chociaż zostawić informację "Zaraz wracam" - klient lubi wiedzieć, ile przyjdzie mu czekać. Kiedy zgłosiłam się po odbiór wydrukowanych zdjęć, Pan chaotycznie zaczął przeglądać koperty, półki, szuflady, teczki itd. Wtedy wiedziałam już, co się święci. I nie myliłam się. "Kurier nie przywiózł zdjęć". Sądzę, iż zdjęcia po prostu nie zostały wydrukowane na czas. Musiałam wrócić do zakładu ponownie po dwóch godzinach. Oczywiście Pana za biurkiem nie było i czekałam kolejny kwadrans :-) Wtedy obiecałam sobie, że już nigdy nie zamówię zdjęć w tym miejscu i miałam ochotę ostrzegać każdego klienta, który zdezorientowany brakiem pracownika rozglądał się po pustym biurze.
Trzeba jednak przyznać, że ceny są przyzwoite. Podejście do klienta niestety NIE.
Trzeba jednak przyznać, że ceny są przyzwoite. Podejście do klienta niestety NIE.

