Re: trening ;)
hyhy :)
- kiedyś koleżanka stwierdziła podczas wypadu, że nie ma siły już dalej iść, wystarczyła mała prowokacja w postaci porządnego kopniaka i za chwile niechodziła tylko biegała ... za mna, aby mi oddać ( ale to inna para traperów )
- a kotecek spox :)
0
0