Sprzątanie.
Szukałam pracy od grudnia zeszłego roku. Przedwczoraj znalazłam - jako - gospodarz domu. Wczoraj byłam na rozmowie - i zostałam przyjęta. Do pracy mam się zgłosić w poniedziałek 3 lutego.
Do pracy mam 22 km drogi w jedną stronę.
Podróż skm - w obie str. + dojście pieszo to około 2, 5 godziny.
Praca polega na sprzątaniu spółdzielni mieszkaniowej - w środku - korytarze, hol, przedsionek, łazienka, pomieszczenie socjalne, biura.
Oraz teren na zewnątrz - chodniki, alejki, schody - schody dwa rzędy na 1 piętro na zewnątrz na taras wzdłuż budynku.
Plus po drugiej stronie ulicy - budynek parterowy, długi - gospodarczy - a w nim - prysznice, toalety, przebieralnia/szatnia, pomieszczenie na łopaty do odśnieżania, grabie do skoszonej trawy, miotły, mopy, sól, itd. środki do sprzątania.
Plus budynek jedno klatkowy, mieszkań 8. Budynek na drugim końcu miasta.
Praca na 3/4 etatu, 900 zł brutto, na początek umowa zlecenie, ale obiecali po jakimś czasie umowę o pracę.
Soboty i niedziele wolne.
Ale mi wczoraj na rozmowie powiedziano, że jeśli nocą z piątku na sobotę, lub z soboty na niedzielę napada śnieg, to na 6:00 rano mam tam być już i przed tym blokiem i przed spółdzielnią mieszkaniową - odśnieżyć i posypać piaskiem. Tak samo mam być w weekend tam, jeśli np. nocą zamarznie na ziemi deszcz, który padał poprzedniego dnia - to mam być tam też na 6:00 posypać piaskiem.
Wiem, że są to marne grosze ( bo jak 900 zł brutto, to netto trochę mniej jest), jeszcze z tego z pierwszej wypłaty muszę miesięczny bilet na skm kupić, który kosztuje dużo ponad 100 zł, na razie od poniedziałku nie mam na bilet. Ale wolę już tą pracę niż siedzieć w domu i nic nie mieć, żadnego grosza, a tak popracuję tu, a dalej będę pracy szukać, znajdę lepszą to z tej odejdę.
I po prostu chciałam Wasze opinie poznać, co o tej pracy, którą zaczynam w poniedziałek sądzicie ? Z góry dziękuję za Wszystkie rady i opinie. Pozdrawiam.
Do pracy mam 22 km drogi w jedną stronę.
Podróż skm - w obie str. + dojście pieszo to około 2, 5 godziny.
Praca polega na sprzątaniu spółdzielni mieszkaniowej - w środku - korytarze, hol, przedsionek, łazienka, pomieszczenie socjalne, biura.
Oraz teren na zewnątrz - chodniki, alejki, schody - schody dwa rzędy na 1 piętro na zewnątrz na taras wzdłuż budynku.
Plus po drugiej stronie ulicy - budynek parterowy, długi - gospodarczy - a w nim - prysznice, toalety, przebieralnia/szatnia, pomieszczenie na łopaty do odśnieżania, grabie do skoszonej trawy, miotły, mopy, sól, itd. środki do sprzątania.
Plus budynek jedno klatkowy, mieszkań 8. Budynek na drugim końcu miasta.
Praca na 3/4 etatu, 900 zł brutto, na początek umowa zlecenie, ale obiecali po jakimś czasie umowę o pracę.
Soboty i niedziele wolne.
Ale mi wczoraj na rozmowie powiedziano, że jeśli nocą z piątku na sobotę, lub z soboty na niedzielę napada śnieg, to na 6:00 rano mam tam być już i przed tym blokiem i przed spółdzielnią mieszkaniową - odśnieżyć i posypać piaskiem. Tak samo mam być w weekend tam, jeśli np. nocą zamarznie na ziemi deszcz, który padał poprzedniego dnia - to mam być tam też na 6:00 posypać piaskiem.
Wiem, że są to marne grosze ( bo jak 900 zł brutto, to netto trochę mniej jest), jeszcze z tego z pierwszej wypłaty muszę miesięczny bilet na skm kupić, który kosztuje dużo ponad 100 zł, na razie od poniedziałku nie mam na bilet. Ale wolę już tą pracę niż siedzieć w domu i nic nie mieć, żadnego grosza, a tak popracuję tu, a dalej będę pracy szukać, znajdę lepszą to z tej odejdę.
I po prostu chciałam Wasze opinie poznać, co o tej pracy, którą zaczynam w poniedziałek sądzicie ? Z góry dziękuję za Wszystkie rady i opinie. Pozdrawiam.

