w barze"U Senwickich" w Gdyni
Unikajcie tam pracy jak ognia.
Niby wszystko ok ale umowy, jeśli są , to jakieś szemrane, inaczej na papierze, inaczej w rozliczeniu gotówkowym. Szef niby miły i sympatyczny na początku ale jak kilka dni minie to już widać i słychać, że szacunku do pracujących dla niego ludzi nie ma żadnego. zastanawiasz się nad pracą w tym miejscu - prosta rada - przyjdź zamów coś do jedzenia (tego nie można odmówić bo jedzenie naprawdę świeże, dobre i tanie) i popatrz i posłuchaj co się dzieje.
Jeśli nie masz przysłowiowych 20-tu lat żeby dać się poniżać to nie jest praca dla ciebie. Ja mam to z głowy i jestem szczęśliwy.
Niby wszystko ok ale umowy, jeśli są , to jakieś szemrane, inaczej na papierze, inaczej w rozliczeniu gotówkowym. Szef niby miły i sympatyczny na początku ale jak kilka dni minie to już widać i słychać, że szacunku do pracujących dla niego ludzi nie ma żadnego. zastanawiasz się nad pracą w tym miejscu - prosta rada - przyjdź zamów coś do jedzenia (tego nie można odmówić bo jedzenie naprawdę świeże, dobre i tanie) i popatrz i posłuchaj co się dzieje.
Jeśli nie masz przysłowiowych 20-tu lat żeby dać się poniżać to nie jest praca dla ciebie. Ja mam to z głowy i jestem szczęśliwy.

