Re: zajefajne relacje rowerowe
Oj wza, trochę lat się spóźniłeś :)
Szanowny "cyklotyk" jest jak sam pisał w jednej ze swoich relacji w chwili obecnej takim "krupówkowym misiem" :) Miałem okazję poznać na wyścigu w Golubiu-Dobrzyniu i porozmawiać dłuższą chwilę (jechaliśmy razem kilka kilometrów). Bardzo miły facet, mówi tak jak pisze :)
0
0