Czym był i gdzie się znajdował Koński Wodopój?

24 sierpnia 2020, 13:30
Michał Ślubowski
artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Pierwsza kolej linowa na świecie powstała w Gdańsku w 1644 r.

W okolicy dzisiejszego skweru Imienia Polskich HarcerzyMapka jeszcze w XIX wieku znajdował się staw o bardzo starym rodowodzie. Czym był Koński Wodopój?



W jednym z ostatnich artykułów ("Echa rozmów sprzed czterech stuleci") zdziwienie niektórych czytelników wywołała rycina Aegidiusa Dickmanna z 1617 roku, przedstawiająca okolice Bramy Wyżynnej, a konkretnie staw znajdujący się na pierwszym planie.

Przyjrzyjmy się więc mu nieco bliżej.

W legendzie umieszczonej pod ryciną widzimy cztery litery - A (Targ Konny), B (Brama Wyżynna), C (Nowy Most) oraz D (kanał Raduni). Interesujący nas staw znajduje się zaraz obok przestrzeni nazwanej Targiem Konnym.

W tym rejonie krzyżowały się wody fosy miejskiej oraz kanału Raduni. Kiedy w XVI wieku prowadzono prace fortyfikacyjne, powstałe wały ziemne stanowiły przeszkodę dla wód kanału. Aby rozwiązać ten problem, zbudowano specjalny ceglany akwedukt, który przerzucono nad fosą w rejonie współczesnej ulicy Hucisko. Konstrukcji strzegły kamienne wieżyczki, bardzo podobne do tych, które do dzisiaj można podziwiać przy Śluzie Kamiennej - bardzo dobrze je widać na obrazie Jana Kriega z 1616 roku.

Już w kolejnym wieku, w 1636 roku, całą konstrukcję wymieniono na nowy, dłuższy akwedukt skrzyniowy zrobiony z drewna. W tym projekcie maczał palce słynny miejski inżynier Adam Wybe (Wiebe), odpowiedzialny m.in. za przebudowę Kunsztu Wodnego czy zbudowanie pierwszej kolejki linowej na świecie, na wielu podporach. Ta drewniana konstrukcja została rozebrana dopiero pod koniec XIX wieku! Przez wieki była dumą i chlubą mieszkańców miasta.

W jej bezpośrednim sąsiedztwie znajdował się Targ Konny, czyli plac przed Bramą Wyżynną, służący zarówno do handlu, jak i do postoju dla wszystkich podróżujących. Zaraz obok wody kanału Raduni przed wpłynięciem do akweduktu tworzyły niewielki staw - czyli właśnie Koński Wodopój, widoczny na rycinie Dickmanna.

Został on zachowany celowo.

W stawie można było napoić i umyć nie tylko konie, ale również wozy, co zresztą widać doskonale na rycinie z 1617 roku. Niewykluczone, że Koński Wodopój był również zasilany wodami Potoku Siedleckiego. Dodatkowo staw pełnił funkcje retencyjne - w przypadku suchego okresu mógł zasilać kanał, z kolei przy większych opadach zatrzymywał część wody.

Relikty Końskiego Wodopoju trwały na swoim miejscu jeszcze długo po tym, jak przestał on pełnić swoją dawną funkcję - jest widoczny jeszcze na fotografiach z drugiej połowy XIX wieku. Zaniknął zapewne, podobnie jak drewniany akwedukt, pod koniec XIX wieku, podczas prac niwelujących wały obronne oraz miejską fosę. Zamiast akweduktu powstał most, a wody kanału zostały wpuszczone pod bruk w specjalnie przygotowanym do tego korycie.

Jedyną pozostałością po Końskim Wodopoju stał się ciek wodny, znajdujący się w nowej części skweru nazwanego Małym Błędnikiem. Powstał on na początku XIX wieku, ale został powiększony w trakcie prac prowadzonych przy niwelowaniu fortyfikacji pod koniec tego stulecia - obie części połączył istniejący do dzisiaj mostek.

Dzisiaj ten zieleniec znamy pod mianem skweru Imienia Polskich Harcerzy w byłym Wolnym Mieście Gdańsku. Kiedy więc stoimy, mając za plecami budynek Nowego Ratusza, a przed sobą ten zieleniec, przepływająca przed nami woda kanału Raduni może nam przypomnieć o niegdysiejszym Końskim Wodopoju, który znajdował się w tym miejscu.