Hanza, pierwsza korporacja w Europie

3 lutego 2021, 8:00
Michał Lipka
artykuł historyczny
Zasięg Hanzy około roku 1400. Zaznaczone strefy wpływów związku z podziałem na strefy wpływów. Mapa z atlasu do nauki historii prof. G. Droysensa, wydanego w 1886 r. Więcej zdjęć (7)

Zasięg Hanzy około roku 1400. Zaznaczone strefy wpływów związku z podziałem na strefy wpływów. Mapa z atlasu do nauki historii prof. G. Droysensa, wydanego w 1886 r.

graf. OwenBlacker/Domena publiczna

Zasięg Hanzy około roku 1400. Zaznaczone strefy wpływów związku z podziałem na strefy wpływów. Mapa z atlasu do nauki historii prof. G. Droysensa, wydanego w 1886 r.

graf. OwenBlacker/Domena publiczna

Międzynarodowe korporacje, potężniejsze i bogatsze od wielu państw, nie są tworem XX i XXI wieku. W jednej z nich, dysponującej armią, flotą i skarbcem pełnym złota, swoje udziały miał Gdańsk. A wszystko to miało miejsce 650 lat temu.



Google, Facebook, Apple i inni giganci światowej gospodarki opartej na wiedzy i innowacjach technologicznych dysponują bilionowymi budżetami i nie wahają się wchodzić w spory prawne z rządami państw, które próbują ograniczyć ich działalność. Gdy przegrywają, uciekają się do gróźb, vide najnowszy konflikt Google'a z rządem Australii.

Ale w porównaniu z tym, jakie możliwości miała i do czego posuwała się średniowieczna Hanza, to wciąż niewiele.

Zaczęło się od walki z piratami



W XII w. żegluga po morzach i oceanach była trudna i niebezpieczna. Na marynarzy czyhały nie tylko sztormy i mielizny, ale co gorsza - piraci. Gdy napadali na statek, mogli zadowolić się kradzieżą przewożonych towarów, ale mogli również, co zdarzało się równie często, załogę wymordować, a statek uprowadzić lub zatopić.

Nie w smak było to armatorom i kupcom, którzy ponosili coraz większe straty. Jako pierwsi wzięli sprawy we własne ręce kupcy z Lubeki. Mniej więcej w połowie XII w. postanowili powołać związek, który miał ochraniać interesy handlowców operujących głównie na Bałtyku, ale nie tylko.

Głównym założeniem, jakie przyświecało twórcom, była ochrona towarów znajdujących się w transporcie morskim, ale i organizacja współpracy gospodarczej między poszczególnymi miastami.

Strona tytułowa odpisu z 1591 roku przywilejów nadanych Hanzie w latach 1252-1567. Więcej zdjęć (7)

Strona tytułowa odpisu z 1591 roku przywilejów nadanych Hanzie w latach 1252-1567.

Strona tytułowa odpisu z 1591 roku przywilejów nadanych Hanzie w latach 1252-1567.

Pomysł szybko się sprawdził, dzięki czemu szybko dołączyli do niego kupcy z innych miast. Tym bardziej, że członkowie Hanzy, bo taką nazwę przyjęła organizacja, jak tylko mogli starali się utrudniać działalność miast, które były poza nią...

Najważniejsze decyzje co do konkretnych działań związku zapadały na powołanych do życia w 1356 r. Zjazdach Hanzeatyckich. Miały one o czym dyskutować, gdyż w skład Hanzy łącznie weszło 200 miast (w tym nie zawsze portowych, jednym z nich był np. Wrocław), a obszar, jaki znajdował się w jej zasięgu, z czasem wyszedł znacznie poza wybrzeże Bałtyku.

1361 r. - Gdańsk wchodzi do gry



Podczas jednego z takich zjazdów w Greifswaldzie (Gryfii) we wrześniu 1361 r. oficjalnie do Hanzy został przyjęty Gdańsk. Wpływ na to miały doskonałe stosunki z Lubeką, które zaczęły się, gdy zmagała się ona z potężną epidemią czarnej dżumy. Zachorowało na nią wielu mieszkańców, a gdy zawisło nad nimi dodatkowo widmo głodu, to właśnie znad Motławy ruszyły duże transporty żywności, w tym zboża.

Z czasem dzięki swemu położeniu znajdującemu się na przecięciu największych szlaków handlowych Gdańsk stał się jednym z najważniejszych miast Hanzy. Coraz liczniejsze gdańskie statki w swoich ładowniach transportowały głównie drewno, zboże, chmiel, mięso i węgiel drzewny. W drodze powrotnej przywoziły sól, sukno oraz szeroko pojęte towary południowe i wschodnie.

Militarne działania Hanzy



Przynależność do Związku Hanzeatyckiego wpływała nie tylko na relacje handlowe. Zdarzało się, że Gdańsk stawał zbrojnie ramię w ramię z Hanzą.

Do najważniejszych konfliktów, w których brali udział gdańszczanie, możemy zaliczyć wojnę z Danią (w latach 1361-1370) oraz kampanię przeciwko Anglii. W tym drugim przypadku w roku 1472 na wody kanału La Manche skierowano gdańskie okręty, na czele których płynął okręt kaperski "Piotr z Gdańska".

Walka "Piotra z Gdańska" z florenckim statkiem podczas wojny Hanzy z Anglią. Ilustracja pochodzi z książki "Das grosse Kraweel der Peter von Danzig 1462-1475: ein Beitrag zur Geschichte deutscher Seegeltung" dostępnej w zbiorach Biblioteki Gdańskiej PAN. Więcej zdjęć (7)

Walka "Piotra z Gdańska" z florenckim statkiem podczas wojny Hanzy z Anglią. Ilustracja pochodzi z książki "Das grosse Kraweel der Peter von Danzig 1462-1475: ein Beitrag zur Geschichte deutscher Seegeltung" dostępnej w zbiorach Biblioteki Gdańskiej PAN.

Walka "Piotra z Gdańska" z florenckim statkiem podczas wojny Hanzy z Anglią. Ilustracja pochodzi z książki "Das grosse Kraweel der Peter von Danzig 1462-1475: ein Beitrag zur Geschichte deutscher Seegeltung" dostępnej w zbiorach Biblioteki Gdańskiej PAN.

Ta uzbrojona w 17 dział, 15 kusz i jedną hakownicę trzymasztowa karaka dowodzona przez Pawła Beneke na trwałe zapisała się w historii miasta. Największą sławą okryła się, gdy 27 kwietnia 1473 r. niedaleko angielskiego wybrzeża zdobyła florencką galerę "San Mateo" (w źródłach pada także nazwa "San Andre") . Wśród towarów zagrabionych z jej pokładu był obraz Hansa Memlinga Sąd Ostateczny, który dziś możemy oglądać w Muzeum Narodowym w Gdańsku.

Obraz "Sąd ostateczny" autorstwa Hansa Memlinga (1435-1494) jest najcenniejszym eksponatem znajdującym się w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku. Więcej zdjęć (7)

Obraz "Sąd ostateczny" autorstwa Hansa Memlinga (1435-1494) jest najcenniejszym eksponatem znajdującym się w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku.

fot. Narodowe Muzeum w Gdańsku

Obraz "Sąd ostateczny" autorstwa Hansa Memlinga (1435-1494) jest najcenniejszym eksponatem znajdującym się w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku.

fot. Narodowe Muzeum w Gdańsku

Gdańszczanie mocno dali się we znaki Anglikom i to głównie dzięki ich działaniom w 1474 r. zawarto korzystny rozejm w Utrechcie.

Kwartał, czyli hanza w Hanzie



Kolejnym polem, na którym gdańszczanie działali w Hanzie, była polityka. Nad Motławą miało miejsce spotkanie pruskich miast hanzeatyckich, podczas którego ustalano wspólne działania całej grupy. Niektóre miasta podjęły decyzję, by to Gdańsk reprezentował je na zjazdach Hanzy, co było znacznym wyróżnieniem. Gdy doszło do konfliktu Związku z Holandią, gdańszczanie pełnili rolę mediatora i to dzięki ich staraniom doprowadzono w 1441 r. do rozejmu w Kopenhadze.

Istotna data to niewątpliwie rok 1494, kiedy to powstał tzw. Kwartał, w skład którego weszły Braniewo, Toruń, Królewiec, Chełmno, Elbląg i oczywiście Gdańsk, który stał na jego czele.

Szkutnicy kręcą nosem na ograniczenie konkurencji



Czasem jednak pojawiały się rysy na wzajemnej współpracy. Tak było gdy Hanza zabroniła swym członkom budowy i sprzedaży statków klientom spoza Związku. Gdańscy stoczniowcy głośno protestowali i w sumie - po kilkudziesięciu latach, więc nieprędko - zakaz ten cofnięto.

Z drugiej strony Gdańsk z czasem zaczął prowadzić politykę coraz bardziej niezależną od związku, co oczywiście wywołało liczne perturbacje.

Niezależnie od tego trzeba wyraźnie zaznaczyć, że Gdańsk na współpracy z Hanzą bardzo skorzystał (w pewnym okresie jego budżet był 35 razy większy od tego, jakim dysponował Kraków). Miasto znacznie się unowocześniło i zmieniło. Powstał rozbudowany urząd portowy oraz liczne targi, których nazwy określane były przez towary, jakimi na nich handlowano (Targ Rybny czy Targ Węglowy). Otwierano kantory wymiany towarów. Zmianom uległa również architektura miasta, która stała się bardziej monumentalna, spektakularna, emanowała bogactwem mieszczan.

Zmierzch i upadek Hanzy



Kryzys i powolny rozpad Hanzy datowany jest na XV w., a dokładniej na okres Wojny Trzynastoletniej (1454-1466). To wówczas pojawiło się prawo wolnej konkurencji, które znacznie uderzyło w interesy Związku.

Jego dotychczasowa siła militarna również uległa osłabieniu, gdyż na teatrach wojennych szybko zaczęły pojawiać się nowe rodzaje broni. Kolejne miasta - członkowie Hanzy coraz częściej prowadzili samodzielną politykę, dbając o własne, a nie związkowe interesy. Coraz większą konkurencję dla Hanzy zaczęły tworzyć Anglia i Holandia.

By przetrwać, Związek powinien się zreformować, ale wszelkie tego typu próby kończyły się niepowodzeniem. Wszystko to doprowadziło ostatecznie do rozpadu Hanzy. Ostatni zjazd w Lubece w 1669 r. był zaledwie cieniem tych, które odbywały się w przeszłości. Stawili się na nim przedstawiciele zaledwie sześciu miast. Wśród nich był także Gdańsk.

Nowa Hanza na koniec XX wieku



Na tym w zasadzie można by zakończyć historię współpracy Gdańska z Hanzą, gdyby nie wydarzenie, jakie miało miejsce w 1980 r. Wtedy to w holenderskim mieście Zwolle odbył się pierwszy zjazd Nowej Hanzy, w którym udział wzięło 43 przedstawicieli różnych miast. Z czasem Związek rozrósł się o około 183 miast (w tym 23 z Polski, łącznie z Gdańskiem) z blisko 16 krajów.

Główne cele Nowej Hanzy:

  • prezentacja przeszłości i współczesności miast Hanzy,
  • stworzenie forum wymiany inicjatyw kulturalnych, turystycznych i gospodarczych,
  • współpraca młodzieży z miast hanzeatyckich,
  • prezentacja dorobku kulturalnego miast Związku Nowej Hanzy,
  • działania w kierunku integracji ludzi zdrowych ze światem osób niepełnosprawnych.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (53)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.