stat

Jan Heweliusz dla wszystkich w kolorze

14 września 2014 (artykuł sprzed 5 lat)
Marek Gotard
artykuł historyczny

Niegdyś w kolorze mogli oglądać je tylko bogacze. Lud musiał zadowolić się wersjami czarno-białymi. W naszych czasach do wersji kolorowych mieli dostęp głównie naukowcy. Teraz każdy może zobaczyć kolorowe ryciny Jana Heweliusza. A jest na co patrzeć!



Gdańszczanom Jana Heweliusza nie trzeba przedstawiać. Przypomnijmy tylko, że jeden z najsławniejszych gdańszczan był nie tylko astronomem i browarnikiem, ale także konstruktorem i wydawcą.

Pierwszym dziełem Heweliusza, które wydał w 1647 roku z własnych środków była "Selenografia", w której astronom zamieścił m.in. czterdzieści kolorowych, srebrno-seledynowych plansz przedstawiających fazy księżyca. Jego publikacja była jak na tamte czasy nowatorska.

Heweliusz sporządził mapy i rysunki Księżyca na podstawie obserwacji, unikając przedstawiania Księżyca "z ludzką twarzą", jak to wówczas bywało. Jan Heweliusz skompletował także katalog 1888 gwiazd. To dzieło to efekt kilkudziesięcioletniej obserwacji nieba prowadzonej przez astronoma.

- Napisane nienaganną barokową łaciną, pięknie zdobione, starannie wydane, oprawiane w skórę sprowadzaną aż z Maroka, wyróżniały się na tle innych publikacji naukowych w XVII wieku - opowiada dr Monika Żmudzka - Brodnicka, redaktor i wydawca dzieł astronoma.- Heweliusz zawsze osobiście nadzorował cały proces wydawniczy.

Mimo iż do rodziny Heweliusza, którego przodkowie mieszkali w Gdańsku od XV wieku należało aż dwanaście miejskich browarów, dochody uzyskiwane ze sprzedaży piwa nie były wystarczające, by w całości pokryć wydatki związane z obserwatorium astronomicznym czy wydawaniem dzieł uczonego. A te Heweliusz wydawał też własnym sumptem, w prywatnej drukarni zatrudniającej uznanych w mieście drukarzy.

Dzieła Heweliusza zadziwiają nie tylko pod względem edytorskim. To także nie tylko suche, naukowe fakty. Ryciny z dzieł mistrza obfitują w alegoryczne i symboliczne kompozycje. Oprócz zwierząt, symboliczne obrazy przedstawiają także innych wielkich uczonych, np. Ptolemeusza, Mikołaja Kopernika czy Galileusza.

- Pracę Heweliusza doceniali najpotężniejsi i najbogatsi ludzie tamtego czasu. - W gronie donatorów wspierających mistrza byli m.in. królowie Jan III Sobieski i Władysław IV, a także Ludwik XIV, władca Francji - mówi dr Żmudzka - Brodnicka.

To właśnie dla nich przeznaczone były najbardziej eleganckie i kolorowe wersje prac gdańskiego astronoma. Zwykli zjadacze chleba i miłośnicy nauki musieli zadowolić się uboższymi, czarno-białymi wydawnictwami.

Teraz z częścią kolorowych rycin możemy zapoznać się dzięki publikacji "Jan Heweliusz. Kolumb nieba", jaka ukazała się nakładem gdańskiego wydawnictwa Athenae Gedanses. W publikacji znajdziemy część kolorowych rycin i map z dzieł Jana Heweliusza. Do tej pory te były dostępne głównie dla naukowców.

Opublikowane w książce ilustracje pochodzą ze zbiorów Polskiej Akademii Nauk Biblioteki Gdańskiej oraz Archiwum Państwowego w Gdańsku. Dzięki publikacji kunszt astronoma z Grodu nad Motławą docenić możemy wszyscy.

Marek Gotard

m.gotard@trojmiasto.pl