stat

Odnaleziono szczątki obrońcy Westerplatte

24 września 2019, 17:30
Rafał Borowski
artykuł historyczny

Podczas kolejnego etapu badań archeologicznych na Westerplatte odkryto szkielet młodego mężczyzny, zachowany od pasa w górę. Należał on do obrońcy polskiej placówki we wrześniu 1939 roku. Szczątki zostaną poddane badaniom genetycznym w celu ustalenia tożsamości. Po zakończeniu badań, zostaną one uroczyście złożone na tutejszym cmentarzyku.



Tydzień temu rozpoczął się piąty etap badań archeologicznych na terenie dawnej polskiej składnicy, prowadzonych przez Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Celem badań jest zlokalizowanie i przebadanie miejsca, w którym tymczasowo pochowano poległych obrońców skrawka Polski na terenie Wolnego Miasta Gdańska.

W styczniu 1940 roku ich szczątki zostały ekshumowane przez jeńców cywilnych pod nadzorem Niemców, po czym zostały wywiezione i ponownie pochowane w nieustalonym do dziś miejscu. Historycy spekulują, że prawdopodobnie chodzi o cmentarz przy dzisiejszej ulicy Chrobrego na Zaspie.

W trakcie trwających wykopalisk dokonano sensacyjnego - i nie jest to określenie użyte na wyrost - odkrycia. Podczas zdejmowania kolejnych warstw ziemi, oczom archeologów ukazał się szkielet, a właściwie jego część od pasa w górę. Przy szczątkach odnaleziono fragmenty polskiego umundurowania. Biorąc pod uwagę ten fakt, a także miejsce odnalezienia kości, nie ulega wątpliwości, że należały one do polskiego żołnierza, który zapewne zginął podczas zniszczenia pobliskiej Wartowni nr 5.

- Podejrzewaliśmy, że ekshumacja zimą 1940 roku została przeprowadzona przez Niemców bardzo pobieżnie i niestarannie. Stwierdziliśmy, że warto sprawdzić, czy nie zachowały się tutaj jakieś szczątki obrońców Westerplatte. Właśnie otrzymaliśmy potwierdzenie. Odnaleźliśmy obrońcę Westerplatte, a właściwie jego dobrze zachowane szczątki od pasa w górę. Po dokonaniu badań DNA pod kątem ustalenia tożsamości, odbędzie się godny pochówek na tutejszym cmentarzyku obrońców Westerplatte - mówił podczas spotkania z dziennikarzami Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.
Odnaleziony westerplatczyk będzie trzecim, który zostanie pochowany na wspomnianej nekropolii. Dotychczas złożono na niej 1 września 1971 roku szczątki majora Henryka Sucharskiego oraz 1 września 1992 roku kaprala Andrzeja Kowalczyka, który został odnaleziony przypadkowo podczas prac ziemnych przy poszerzaniu kanału portowego w 1963 roku. Do czasu uroczystego pochówku na Westerplatte, kpr. Kowalczyk był pochowany na cmentarzu Srebrzysko we Wrzeszczu.

Szkielet westerplatczyka to nie jedyne odkrycie, jakiego dokonano w wykopie na terenie tymczasowego miejsca pochówku polskich żołnierzy. Archeolodzy natrafili również na ok. 200 fragmentów różnych kości, np. obojczyka, miednicy czy kręgosłupa, które również należały zapewne do poległych w katastrofie w Wartowni nr 5. Po gruntownych badaniach, te szczątki również zostaną złożone w symbolicznej mogile na wspomnianym cmentarzyku.

Warto zaznaczyć, że wspomniany budynek został doszczętnie zniszczony, a jego ofiary zmasakrowane. Niemiecka bomba lotnicza doprowadziła do zawalenia się konstrukcji Wartowni nr 5 oraz wybuchu zgromadzonych w niej zapasów amunicji.

Podczas przeprowadzonych dotychczas badań archeologicznych na Westerplatte, archeolodzy wykopali z ziemi ponad 50 tys. artefaktów, z czego prawdopodobnie kilkanaście tysięcy zostanie wyeksponowanych na wystawie w Muzeum Westerplatte i Wojny 1939.
Czy warto gruntowanie przebadać archeologicznie cały teren dawnej składnicy?
85%

tak, w ziemi wciąż zalegają relikty obrony we wrześniu 1939 r.

10%

trudno powiedzieć, to zależy od ich kosztów

5%

nie, dotychczas przeprowadzone badania wystarczą

zakończona

łącznie głosów: 2539