Przebadano resztki schronu przy Jaśkowej Dolinie

1 grudnia 2020, 7:00
Rafał Borowski
artykuł historyczny

Badanie schronu z czasów II wojny światowej na Jaśkowej Dolinie. Film Fundacji Latebra

Miłośnicy historii spenetrowali pochodzący z II wojny światowej schron znajdujący się przy ul. Jaśkowa Dolina 69Mapka we Wrzeszczu. Wprawdzie podczas eksploracji żadnych skarbów nie odnaleziono, ale udało się poszerzyć wiedzę o lokalnej historii.



Nieopodal willi przy ul. Jaśkowa Dolina 69 wystaje z ziemi niewielka, żelbetowa konstrukcja. Wprawne oko miłośnika historii od razu rozpozna w niej zejście do schronu przeciwlotniczego.

Jego spenetrowanie było dotychczas niemożliwe, gdyż zostało ono szczelnie zasypane ziemią.

Czytaj więcej: Schrony, bunkry i podziemia Trójmiasta

Okazja do wejścia pojawiła się wraz z trwającym właśnie kapitalnym remontem wspomnianej willi. Zakres prac obejmuje także budowę nowej drogi dojazdowej i chodnika, który przebiegał nad stropem schronu i został niedawno rozebrany.


Trójmiejscy poszukiwacze skarbów



Ze sposobności postanowili skorzystać członkowie fundacji Latebra z Gdańska, która zajmuje się m.in. odzyskiwaniem zaginionych dzieł sztuki, ochroną i konserwacją zabytków architektury czy propagowaniem wiedzy o nich.

Czytaj więcej: Transport niemieckiego niszczyciela czołgów

Wśród ich najbardziej spektakularnych odkryć, które opisaliśmy w Trojmiasto.pl, warto przypomnieć wydobycie w 2007 r. na pograniczu Juraty i Helu niemieckiego samobieżnego działa pancernego Jagdpanzer 38(t) Hetzer. Pochodząca z 1944 r. maszyna jest jednym z najlepiej zachowanych egzemplarzy na świecie.


Akcja odkopania zejścia do schronu



W ubiegłą sobotę pasjonaci pojawili się przy zasypanym zejściu i w ciągu ok. dwóch godzin odkopali je przy użyciu niewielkiej koparki i szpadli. Akcja odbyła się zgodnie z prawem. Członkowie fundacji uzyskali wszelkie niezbędne pozwolenia, w tym pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków.

- Schron pochodzi najprawdopodobniej z okresu II wojny światowej. Wskazuje na to sposób, w jaki został wybudowany. Do dziś zachowały się na ścianach ślady po szalunkach z desek, które widnieją na podobnych obiektach. Schron musiał zostać zasypany kilkadziesiąt lat temu, gdyż ziemia była mocno przerośnięta korzeniami. Z niepotwierdzonych informacji udało nam się ustalić, że nad zejściem znajdował się niegdyś nieistniejący obecnie budynek, w którym być może mieszkała służba zatrudniona w pobliskiej willi - opowiada Krzysztof Bartnik z Fundacji Latebra.

Zniszczenie podczas powojennych prac budowlanych



Po odkopaniu wejścia, pasjonatom udało się wejść do niewielkiego, zasypanego piaskiem pomieszczenia o wymiarach ok. 3 na 3 m. Przebadanie go wykrywaczem wykluczyło, aby kryły się w nim jakiekolwiek metalowe przedmioty.

W ścianach pomieszczenia znajdowały się wyloty dwóch przejść, ale ich pokonanie było niemożliwe ze względu na znajdujące się tam instalacje sieci ciepłowniczej. Pierwsze z nich prowadziło zapewne do tunelu, który biegł do piwnic willi, a drugie do znajdującego się w nieodległym lesie wylotu wentylacji.

- W czasie wojny w willi zamieszkiwały kobiety z dziećmi. Spenetrowana przez nas budowla została zapewne wybudowana jako schronienie dla nich w razie nalotu. Mieszkańcami willi były osoby zamożne, więc mogły sobie pozwolić na wyposażenie w takie zabezpieczenie. To, co odkryliśmy, to zapewne przedsionek schronu. Z naszych obserwacji wynika, że pozostała część została zniszczona podczas kładzenia po wojnie w okolicy rur ciepłowniczych i budowy nowej drogi do willi - uzupełnia nasz rozmówca.

Poszerzenie wiedzy to też odkrycie



Z informacji od pracowników remontujących willę wynika, że w piwnicy rzeczywiście znajduje się zamurowany otwór, który mógł prowadzić do tunelu łączącego budynek ze schronem. Członkowie fundacji zamierzają to jeszcze potwierdzić, prowadząc badania gruntu przy użyciu magnetometru. Biorąc jednak pod uwagę wspomniane zniszczenie podziemi podczas powojennych prac budowlanych, dalsze prace wykopaliskowe nie mają sensu.

Czytaj więcej: Poszukiwania skarbu Forstera bezskuteczne

Z jednej strony można skwitować, że eksploracja nie przyniosła spektakularnych skutków. Jednak z drugiej warto pamiętać, że to właśnie dzięki żmudnej pracy takich osób możliwe jest obalanie kolejnych miejskich legend, które rozpalają wyobraźnię miłośników historii. Dobrym przykładem są pogłoski o archiwum gauleitera Alberta Forstera, ukrytym rzekomo w podziemiach Góry Gradowej.


Podziel się wiedzą z pasjonatami



Członkowie fundacji Latebra prowadzą akcje eksploracyjne na terenie praktycznie całej Polski. Jeśli chodzi o Trójmiasto, w najbliższym czasie zamierzają przeprowadzić poszukiwania na stokach Biskupiej Górki. Ich celem będzie odnalezienie szczątków Nataniela Wolfa, XVIII-wiecznego astronoma, przyrodnika i lekarza, a także reliktów jego obserwatorium astronomicznego, które znajdowało się na wspominanym wzniesieniu.

Przypomnijmy, że będzie to kontynuacja poszukiwań, które odbyły się w grudniu ubiegłego roku. Jak wówczas informowaliśmy, członkom fundacji udało się wtedy odnaleźć tablicę nagrobną Wolfa.

Czytaj więcej: Odnaleziono grób astronoma Nataniela Wolfa na Biskupiej Górce

Korzystając z okazji, pasjonaci kierują apel z prośbą o przekazywanie im informacji na temat miejsc, w których warto przeprowadzić eksploracje. Chodzi tu na przykład o zasypane budowle czy czołgi, samoloty i inne wojskowe maszyny, które zatonęły podczas wojny w jakimś zbiorniku wodnym. Informacje można przesyłać drogą e-mailową fundacja@latebra.org lub telefoniczną pod numerem 530 336 699.
Czy w twojej najbliższej okolicy zachował się jakiś schron?
33%

tak, miałe(a)m nawet okazję go spenetrować

27%

tak, jestem w stanie wskazać jego lokalizację

23%

być może, nie mam na ten temat zielonego pojęcia

17%

nie, w mojej okolicy na pewno nie ma żadnych schronów

zakończona

łącznie głosów: 878