Westerplatte jak Pearl Harbor. MIIWŚ przypomniało ważną rocznicę

7 grudnia 2017 (artykuł sprzed 3 lat)
Michał Jelionek
artykuł historyczny

Prelekcja poświęcona analogii między Westerplatte a Pearl Harbor, prezentacja pojazdów i umundurowania amerykańskich wojsk, przedstawienie sylwetek Polaków służących w armii Stanów Zjednoczonych czy wirtualny spacer po Westerplatte - w czwartek w Muzeum II Wojny Światowej odbyło się wydarzenie upamiętniające atak na USA.



Dla Polaków miejscem symbolizującym wybuch II wojny światowej jest Westerplatte zobacz na mapie Gdańska, dla Amerykanów baza floty i lotnictwa w Pearl Harbor. Przypomnijmy, że 7 grudnia 1941 roku japońskie samoloty zbombardowały amerykańską bazę zlokalizowaną na hawajskiej wyspie O'ahu, co sprawiło, że Stany Zjednoczone stały się stroną największej w historii wojny. To bardzo istotna data dla późniejszych losów świata, dlatego też gdańskie muzeum zobacz na mapie Gdańska postanowiło upamiętnić 76. rocznicę ataku na Pearl Harbor.

- Data 7 grudnia 1941 roku mogłaby symbolizować klęskę, ale tak naprawdę jest symbolem początku końca zła na całym świecie. My poprzez analogie, które odnajdujemy w Westerplatte i Pearl Harbor przypominamy tę historię - wyjaśnia Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej.
Podczas czwartkowego wydarzenia o historyczny klimat zadbała grupa rekonstrukcyjna, która oprócz umundurowania amerykańskich żołnierzy, zaprezentowała interesujące pamiątki i repliki, a także pojazdy militarne, które były na wyposażeniu armii Stanów Zjednoczonych w okresie II wojny światowej. Przed głównym wejściem do muzeum zaparkowały dwa wojskowe dodge, willys, opancerzony transporter półgąsienicowy i ciężarówka.

Jednak to, co najważniejsze, działo się w sali konferencyjnej. Najpierw Mariusz Wójtowicz-Podhorski, kierownik Muzeum Westerplatte, podczas swojego wykładu "Westerplatte i Pearl Harbor: miejsca-symbole rozpoczęcia II wojny światowej" wskazał analogie tych dwóch historycznych lokalizacji, a następnie Piotr Langenfeld ze stowarzyszenia historycznego Wielka Czerwona Jedynka zaprezentował sylwetki Polaków walczących dla armii amerykańskiej, m.in. Kazimierza Lenarda, Franciszka Gabryszewskiego, Filipa Streczyka, Mateusza Urbanowicza czy Aleksandra Drabika.

- Z pewnością wiele osób może dziwić fakt, że upamiętniamy datę 7 grudnia 1941 roku, która przecież szczególnie ważna jest dla Stanów Zjednoczonych. My skorzystaliśmy z okazji i przybliżyliśmy odwiedzającym sylwetki Polaków, którzy reprezentowali barwy armii amerykańskiej. Oprócz tego pokazaliśmy, jak podczas II wojny światowej wyglądali żołnierze i z jakich pojazdów korzystały wojska Stanów Zjednoczonych - tłumaczy Michał Kowalski ze stowarzyszenia historycznego Wielka Czerwona Jedynka.
Po zakończeniu prelekcji blisko 300 osób zgromadzonych w sali konferencyjnej zobaczyło nową odsłonę strony internetowej MIIWŚ, której największymi smaczkami są wirtualne spacery po samym muzeum, a także po Westerplatte z zastosowaniem technologii VR. Goście będą mogli ich doświadczyć przy użyciu specjalnych gogli.

- Jestem pełen radości, że ten wirtualny spacer po Westerplatte został zaprezentowany, ale również pełen determinacji, żeby ten obraz stał się rzeczywistością, bo przecież Westerplatte zajmuje szczególne miejsce w polskiej historii - zakończył Nawrocki.

Willys - wół roboczy armii amerykańskiej.