Żydzi w XVII-wiecznym Gdańsku

10 kwietnia 2012 (artykuł sprzed 9 lat)
Piotr Rowicki
Najnowszy artukuł na ten temat Kamienie nerkowe króla Jana w Gdańsku
Wśród czterech postaci zdobiących fasadę Dworu Artusa, obok Scypiona Afrykańskiego, Camillusa i  Temistoklesa, znajduje się też żydowski król Juda Machabeusz. Więcej zdjęć (4)

Wśród czterech postaci zdobiących fasadę Dworu Artusa, obok Scypiona Afrykańskiego, Camillusa i Temistoklesa, znajduje się też żydowski król Juda Machabeusz.

fot. galeria Trojmiasto.pl

Wśród czterech postaci zdobiących fasadę Dworu Artusa, obok Scypiona Afrykańskiego, Camillusa i Temistoklesa, znajduje się też żydowski król Juda Machabeusz.

fot. galeria Trojmiasto.pl

Nie da się precyzyjnie ustalić, kiedy Żydzi pojawili się w Gdańsku. Są przekazy mówiące, że już w XI wieku, chociaż informacje o handlu żydowskim pochodzą dopiero z wieku XIII.



Istnieje teoria, że nad Motławę trafił żydowski podróżnik, kupiec, kronikarz i szpieg Ibrahim ibn Jakub, który podróżował po krajach słowiańskich w latach 965 - 966.

Głównym powodem wędrówki ludności żydowskiej do Europy, w tym do Polski, były krucjaty krzyżowe, które doprowadziły do krwawych prześladowań tej ludności w jej ojczyźnie, czyli Palestynie.

W 1309 roku po zajęciu Pomorza przez Krzyżaków, wielki mistrz Zygfryd von Feuchtwangen wydał zarządzenie "de non tolerandis Judaeis", zakazujące Żydom pobytu i osadnictwa. Trzeba było ponad 100 lat, by te restrykcje zostały złagodzone. Co prawda w XV wieku prosperowała nad Bałtykiem żydowska spółka handlowa założona przez przybyszów z Wołynia: Hollofenego, Magdoma, Słomy i Detko, ale był to wyjątek.

Dopiero Pokój Toruński (1466) sprawił, że przywrócony Polsce Gdańsk otworzył się na świat, a więc i na Żydów, a przede wszystkim - żydowskich kupców. W drugiej połowie XV wieku kilku z nich udało się otrzymać przywileje królewskie w handlu wiślanym i interes zaczął się kręcić.

Branżami szczególnie opanowanymi przez Żydów były handel pieprzem, gałką muszkatołową, suknem, futrami oraz srebrnymi i złotymi pasami. Z czasem Żydzi zaczęli specjalizować się w pośrednictwie, czyli zostali faktorami. Skupowali od polskiej szlachty drewno, zboże i inne płody rolne, a następnie magazynowali je i sprzedawali zagranicznym kontrahentom.

Według źródeł, w 1440 roku, a więc jeszcze przed Pokojem Toruńskim, istniała w Gdańsku dzielnica żydowska - Judengasse. Liczba jej mieszkańców byłaby jednak trudna do ustalenia. Dane z roku 1616 mówią o około 500 Żydach mieszkających w Gdańsku.

Żydzi osiedlali się również poza miastem, między innymi w Starych Szkotach, Chmielnikach, Winnicy i Chełmie. Byli to przybysze z Ukrainy, Wołynia, Podola i Galicji, a także Wielkopolski.

Sąsiadami Żydów byli Szkoci i emigranci z Niderlandów. Znajdowali tu oni lepsze warunki do życia i pracy, niż w samym mieście, gdzie byli niemile widziani przez Radę i cechy rzemieślnicze, które nie chciały na swoim terenie tak licznej i taniej konkurencji.

W latach 30. XVI wieku ograniczono zupełnie Żydom dostęp do Jarmarku Dominikańskiego. Wielu Żydów, nie mając możliwości zarobkowania, jako kupcy czy rzemieślnicy cechowi, rozpoczęło działalność w charakterze "partaczy" (łac. a parte paternitatis - poza cechem; przeszkodnik, szturarz dawniej rzemieślnik, nienależący do cechu).

W 1605 r. Rada Miejska zakazała spotykania się Żydów na modły oraz stawiania szałasów na święto Kuczek. Podejmowano też próby przymusowego chrztu małych dzieci i dorosłych.

W roku 1626 Żydzi z Wyspy Spichrzów otrzymali jednak przywilej stałego pobytu. To dla nich powstała tam koszerna gospoda "Złoty Pierścień".

W XVII wieku największą i najbogatszą gminą żydowską, była gmina ze Starych Szkotów. Miała własny cheder (szkoła religijna), szpital, mykwę (zbiornik z rytualną wodą), jatkę i dwie synagogi. Gminy ze Starych Szkotów i Winnicy miały wspólny kirkut, czyli cmentarz, istniejący do dziś na Chełmie, założony przypuszczalnie na przełomie XV i XVI wieku. Pierwsza wzmianka o nim w dokumentach pochodzi z 1694 r.

Najstarsza gdańska synagoga pochodziła z przełomu XVII i XVIII wieku, mieściła się w starym spichrzu, w podwórzu między domami dobudowanymi do murów obronnych i należała do gminy żydowskiej z ulicy Szerokiej.

Zastanawiający jest fakt, że choć stosunki między mieszczaństwem gdańskim a społecznością żydowską nie były najlepsze, to tematyka żydowska była wyraźnie widoczna w sztuce gdańskiej.

Wśród postaci na elewacji Dworu Artusa znalazł się m.in. żydowski król Juda Machabeusz, wyzwoliciel Judei spod panowania Seleucydów.

Jeszcze bardziej interesująca jest obecność żydowskich faktorów na obrazie Izaaka van den Blocke "Apoteoza łączności Gdańska z Polską" z roku 1608 r. Obecność ta jest tym bardziej zaskakująca, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w tym czasie Żydom nie wolno było oficjalnie przebywać na terenie miasta. Ich wizerunki mogły za to całkiem swobodnie widnieć wśród szlachty, mieszczan i patrycjatu na stropie Sali Czerwonej Ratusza Głównego Miasta.

Z powyższych faktów można wyciągać różne wnioski. Podstawowy jest taki, że niechęć do Żydów nie miała tylko i wyłącznie cech antysemityzmu, chociaż i to się wówczas zdarzało, czego dowodem są pogromy. Jednak w tym czasie wyrzucani poza mury miasta byli wszyscy innowiercy i ci, którzy zagrażali miastu gospodarczo. Tak było i z katolickimi Szkotami, jak i z protestanckimi przybyszami z Niderlandów. Wszyscy traktowani byli tak samo. Tak samo źle.
autor Piotr Rowicki - z wykształcenia historyk, z pasji prozaik i dramatopisarz. Jego ostatnia książka - Fatum, to zbiór opowiadań kryminalnych, których akcja dzieje się w XVII wiecznym Gdańsku. Dla trojmiasto.pl opisuje życie w Gdańsku w jego złotym wieku.

Opinie (136) ponad 10 zablokowanych

  • SUPER Zygfryd von Feuchtwangen (5)

    Super był ten Zygfryd von Feuchtwangen. żydów trzeba trzymać z dala od naszego kraju, bo żydowski jad zalewa świat. Pojawili się w Gdańsku bo wyczuli pieniądze ,w ich mowie potocznej mamonę.

    • 50 72

    • (1)

      odezwali się prawdziwi polacy. Polak - katolik, ludzie przecież wasz idol też był żydem

      • 16 17

      • Żyd Żydowi nie równy...........

        • 1 3

    • A całą masę robotników stoczniowych po wojnie to co do Gdańska przywiało jeżeli nie pieniądze?

      Ich też trzeba trzymać z dala?

      • 8 5

    • szajsum dajsum

      Aj waj przesadzasz pan z tą mamoną. Zwyczajny geszeft robili i szlus!!

      • 1 2

    • Ja bym na takiego "patriotę" nie zwracał uwagi chyba,że jest takich duży odsetek i zaniżają poziom życia całego społeczeństwa.

      • 0 0

  • Nie do końca się zgodzę (4)

    Emigranci rzeczywiście nie mieli łatwo w Gdańsku i na Żuławach, ale jednak osiedlali się, pracowali, żyli, mieszkali...mieli się całkiem dobrze..gdyż tu znajdowali azyl, czy byli traktowani źle/ Nie sądzę byli po prostu

    Emigranci rzeczywiście nie mieli łatwo w Gdańsku i na Żuławach, ale jednak osiedlali się, pracowali, żyli, mieszkali...mieli się całkiem dobrze..gdyż tu znajdowali azyl, czy byli traktowani źle/ Nie sądzę byli po prostu spostrzegani jako przybysze do których trzeba było się przyzwyczaić, zarówno Gdańszczanie, Pomorzanie w domyśle Kaszubi oraz Niemcy przyglądali się przybyszom a ci przecież nie próżnowali, zapracowywali na swój byt, stawiali restauracje,browary,magazyny, budowali wiatraki na Żuławach, udrażniali koryta rzeczne, handlowali drewnem z Polakami - więc czy byli traktowani źle ? To Niemcy raczej doszukiwali się animozji gdyż Niemcy uważali Gdańsk za niemieckie hanzeatyckie miasto, zasiadając w radzie miasta...ale i Niemcy zaczęli się łamać bo bez siły napędowej jaką była Polska nie daliby sobie rady. Niemcy mieli mieli pomysły na życie te pomysły posiadali także Holendrzy i Anglicy przybywający tu, wielu z nas wymieszało się ze sobą szczególnie Pomezanie i Pogezańczycy z niemieckim pospólstwem i tak powstały Prusy Królewskie Niemcy mówiący po polsku.

    • 30 9

    • (2)

      "To Niemcy raczej doszukiwali się animozji gdyż Niemcy uważali Gdańsk za niemieckie hanzeatyckie miasto, zasiadając w radzie miasta...ale Chłopie co ty wypisujesz z tym wszystkim jakie masz na to dowody - ktoś kto nie

      "To Niemcy raczej doszukiwali się animozji gdyż Niemcy uważali Gdańsk za niemieckie hanzeatyckie miasto, zasiadając w radzie miasta...ale Chłopie co ty wypisujesz z tym wszystkim jakie masz na to dowody - ktoś kto nie zna się na analizie źródeł jak i metedologi przedstawiania faków jak i Histori Pomorza może cui uwierzyć z tym co piszesz a ja musze stwierdzić że to co jest tu napisane jest nacechowane nacjonalizmem z twojej storny jak i złym spojrzeniem na tamte czasy - nie coeniaj ich z twojego punktu siedzenia

      • 3 4

      • ... (1)

        Historia tych ziem to nie tylko historia Pomorza - to historia Pommereli, czyli ziemi kaszubskiej będącej częścią Prus Królewskich

        • 5 1

        • Argument tylko użyty aby stwierdzić coś więcej za nazwą Historia Pomorza ( nowości nie piszesz ;) ) a nie sedno ukazania zagadnienia ;)

          • 1 1

    • Wielotomowa Historia Gdańska tom III

      ;.....Żydom nie zezwalano na stale osiedlenie się w Gdańsku.Poza okresem jarmarku dominikańskiego mogli oni w miescie nadmotławskim przebywać jedynie czasowo,i to na podstawie specjalnych glejtow(Juden-Gleite),których

      ;.....Żydom nie zezwalano na stale osiedlenie się w Gdańsku.Poza okresem jarmarku dominikańskiego mogli oni w miescie nadmotławskim przebywać jedynie czasowo,i to na podstawie specjalnych glejtow(Juden-Gleite),których uzyskanie łączyło się z opłatą"-koniec cytatu.To tylko fragment ówczesnego prawa.Reasumując do rozbiorow na stale w Gdańsku zamieszkiwało dwóch Żydów,szlifierz diamentów i kucharz.Wieksza fala Żydów została sprowadzona po pierwszym rozbiorze przez Prusakow i załozyla miast Chełm (tak ten Chełm) jako konkurencję handlową dla Gdańska.Z chwilą zakończenia I wojny światowej Gdańsk zamieszkiwało okolo 1000 Żydów natomiast w latach dwudziestych ubiegłego wieku przybyło ich do miasta około 20 tysięcy.

      • 2 0

  • : ) (8)

    Brakuje trochę Żydów w Polsce jednak byli u nas ponad 700 lat.Nie rozumiem całkowicie naszego antysemityzmu.....

    • 60 35

    • (3)

      Alkoholiku, kiedy wytrzeźwiejesz i zrozumiesz, że antysemityzmu w Polsce nie ma, że jest to wymysł G-Wnianej i innych wybiórczych brukowców?! O co chodzi w tym kłamstwie? Oczywiście o pieniądze, alkoholiku.

      • 23 25

      • Ty anonimowy prostaku (2)

        jesteś najlepszym przykładem na to , że w Polsce istnieje antysemityzm.

        • 18 27

        • ty prosta kretynko, a kto strzela i porywa Żydów z nienawiści ? Kto ich zamykał w gettch już w średniowieczu ?

          Francuzi, Hiszpanie, Niemicy, Holendrzy, którzy wydawali ich Nazistom jak oszaleli. We Francji jest największy rasizm i antysemityzm, ale lewackie ścierwa cały czas robią z Polaków tych najgorszych, jesteś kretynką, która by pewnie podpisała się pod tym jakby TIMES napisał, że to Polacy rozpętali drugą wojnę co ?

          • 25 14

        • Ty anonimowa podpisująca się Marzena prostaczko. Jesteś najlepszym przykładem, że zniewolony przez brukowce umysł nie potrafi racjonalnie uzasadnić to pomówienie o jakoby istniejącym antysemityzmie w Polsce.

          rozwiń...

          Ty anonimowa podpisująca się Marzena prostaczko. Jesteś najlepszym przykładem, że zniewolony przez brukowce umysł nie potrafi racjonalnie uzasadnić to pomówienie o jakoby istniejącym antysemityzmie w Polsce.

          Alkoholik jest przykładem nie tylko tego, ze drzazgę u kogoś widzi a belki u siebie nie widzi. Jest przykładem także tego, ze jak niestety większość Polaków w sposób bezrefleksyjny powtarza debilne stwierdzenia za lewackimi mediami o jakoby istnieniu polskiego antysemityzmu. W lewackich mediach oczywiście nie ma słowa o tym, ze ten wyimaginowany antysemityzm jest "przedsiębiorstwu holokaust" potrzebny, by wymusić na narodzie polskim miliardy odszkodowań "zadośćuczynienia za polski antysemityzm w czasie II wojny światowej".

          • 13 12

    • Ty śmieciuchu, ile razy jeszcze bd to komentował

      • 2 6

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • :) (1)

      poczytaj gazetę wyborczą - wbrew pozorom najbardziej antysemicką gaZetę w Polsce.
      dlatego antysemicką? bo zaciaekle atakującą Polakwów, katolików, co na pewno nie przekłada sie na miłość w drugą stronę..

      rozwiń...

      poczytaj gazetę wyborczą - wbrew pozorom najbardziej antysemicką gaZetę w Polsce.
      dlatego antysemicką? bo zaciaekle atakującą Polakwów, katolików, co na pewno nie przekłada sie na miłość w drugą stronę..

      Poziomy nienawici w GW do kościoła już dawno przekroczyły granice dzienniikarskiej przyzwoitości.
      aj waj, szechter zeitung, aj waj!

      • 16 12

      • Żeby atakować katolików nie trzeba być antysemitą, wystarczy być człowiekiem rozsądnym

        To zazwyczaj wystarcza by zrozumieć absurd istnienia kleru i plebsu, nad którym kler panuje.

        • 10 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.