Jak dobrze jest powrócić do minionego świata, w którym, aby zostać gwiazdą muzyki, trzeba było osiągnąć w tej trudnej sztuce arcymistrzostwo.
Anthony Strong obok Harryego Connicka Jr i Jamiego Culluma to najwybitniejszy współczesny śpiewający pianista jazzowy.
Spadkobierca legendy Nat King Colea. Gentleman estrady. Demon swingu. Wirtuoz fortepianu, jak Jamie. Aranżer na big band, jak Harry. Piosenkopisarz, ale i koneser tradycyjnego repertuaru jazzowej piosenki.jazz - koncerty w Trójmieście
Wczesne lata Anthony'ego upłynęły na stypendiach w trzech wiodących angielskich szkołach muzycznych, gdzie studiował najpierw muzykę klasyczną, a następnie jazz na fortepianie. Wczesne fascynacje Oscarem Petersonem, Billem Evansem i Wyntonem Kellym ostatecznie doprowadziły do Franka Sinatry, Mela Torme'a i Nata Kinga Colea.
Od czasu podpisania kontraktu z kultową francuską wytwórnią
Naïve Records w 2013 roku, brytyjski dziennik Metro okrzyknął go wielkim nowym talentem, pojawił się na pierwszej stronie ogólnokrajowego dziennika Le Figaro. Jego album
Stepping Out osiągnął pierwsze miejsce na amerykańskiej liście iTunes Jazz Charts, a radiowy gigant NPR zaszczycił go specjalnym 60-minutowym programem z Hollywood.
Koncertował w blisko 30 krajach na 4 kontynentach.Repertuar mistrza jest, powie ktoś: oldschoolowy - od standardów jazzowych i klasyków, aż po wczesne utwory Steviego Wondera i Motown - przekrój jego osobistej kolekcji płyt. Nie ma jednak nic oldschoolowego w ich traktowaniu. Utwory oddają świeżą, pozytywną i radosną energię jego tras koncertowych, które tak zawróciły w głowie milionom słuchaczy na całym świecie.
Do zobaczenia w Teatrze Muzycznym w Gdyni
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora.