DAVE HOLLAND QUINTET - Król kontrabasu w Żaku!
Skład:
Dave Holland: kontrabas
Chris Potter: saksofon
Robin Eubanks: puzon
Steve Nelson: wibrafon i marimba
Nate Smith: perkusja
Płynąc po niespokojnych wodach jazzu, artysta, by osiągnąć sukces, jest często zmuszony odgrywać zarówno rolę lidera, sidemana jak i współproducenta muzycznego. W przypadku Dave'a Hollanda, nadzwyczajnego basisty, wiolonczelisty i kompozytora, wszystkie te trzy komponenty zakwitły w jeden z najbardziej cenionych i kompletnych fenomenów współczesnego jazzu.
Muzyka grana zgodnie z regułą "Free for all" to melanż wczesnojazzowej polifonii, swobodnych interakcji, jazz-rockowego fusion oraz świeżego podejścia do swingu, w którym precyzyjnie połączone zostały melodie i improwizacje. (...) Trudno o zespół, który by dorównał temu kwintetowi. (John Ephland - Downbeat)
Od początków kariery, kiedy Holland akompaniował m.in. Colemanowi Hawkinsowi i Benowi Websterowi, poprzez współpracę z genialnymi składami Milesa Davisa w późnych latach 60-tych oraz Sama Riversa w latach 70-tych, aż do czasów obecnych Dave Holland występował i nagrywał z największymi i najbardziej oklaskiwanymi tuzami jazzu. Betty Carter, Thelonious Monk, Herbie Hancock, Chick Corea, Anthony Braxton, Jack DeJohnette, Elvin Johnes, Roy Haynes, Stan Getz, Pat Metheny, Joe Lovano czy Gary Burton - oto muzycy, z którymi Holland grał jako sideman czy współlider.
Od dwóch dekad, już jako lider własnego zespołu, nagrał wiele wspaniałych albumów, był nominowany i nagradzany nagrodami Grammy. Regularnie plasuje się w czołówce rankingów jazzowych na całym świecie. Dość wspomnieć, że w grudniu 2004 roku, w plebiscycie opiniotwórczego magazynu Downbeat, Holland został uznany za najlepszego jazzmana i basistę, jego płyta "Extented Play - Live at Birdland" (ECM) zyskał miano najlepszego albumu jazzowego, jego kwintet został uznany za najlepszy band akustyczny, a Dave Holland Big Band wygrał w kategorii big bandów.
Swobodne podejście Hollanda do roli lidera daje pierwszorzędne rezultaty, biorąc pod uwagę interakcje wewnątrz grupy. W wyniku tego kwintet (...) jest przepełniony empatią i poczuciem wspólnoty. O ile eliptyczne kompozycje Hollanda tworzą bazę repertuaru, jego wizja jest dalekosiężna i wielowątkowa. (Down Beat)
Obecny jego skład rozpoczynał jako oktet - z Kennym Wheelerem, Antonio Hartem i Garym Smulyanem. Ich dwa ostatnie albumy studyjne nagrane już jako kwintet: "Points of view" (1997) i "Prime Detective" (1999) zostały nominowane do Grammy. W 2003 roku, podczas czterech dni w legendarnym nowojorskim klubie Birdland zarejestrowany został materiał na podwójny album "Extented Play - Live at Birdland", zawierający repertuar z w/w płyt studyjnych. Prezycyjne i wyliczone kompozycje studyjne, w wesji live nabrały oddechu i przestrzeni, słowem - rozwinęły skrzydła. Zespół zagrał z niespotykanym żarem i energią. O "Extended Play..." napisano:
Magia tego kwintetu tkwi w czarującej bliskości i wrażliwości specyficznej dla kameralnych klubów o przyjacielskiej atmosferze. Muzyka grana zgodnie z regułą "Free for all" to melanż wczesnojazzowej polifonii, swobodnych interakcji, jazz-rockowego fusion oraz świeżego podejścia do swingu, w którym precyzyjnie połączone zostały melodie i improwizacje. (...) Trudno o zespół, który by dorównał temu kwintetowi. (John Ephland - Downbeat)
Muzycy na całym świecie głowią się, jak to możliwe, że kwintet Hollanda brzmi jako kolektyw tak pomysłowo jak składy wczesnego Nowego Orleanu, a jednocześnie w sposób subtelny i wyrafinowany niczym w muzyce kameralnej; bez powielania klisz, a przecież znajomo, a nade wszystko - nowocześnie. Fakt, że każdy z muzyków zespołu jest jednocześnie kompozytorem, wpływa na stylistyczną różnorodność, której brak wielu współczesnym zespołom. Ten kwintet wyrósł na długoletniej więzi między operującymi na niskich częstotliwościach Hollandem i Robinem Eubanksem (puzon), a Chrisem Potterem (saksofon), Steve'm Nelsonem (wibrafon, marimba) i Billy'm Kilsonem (perkusja), raczącymi nas bezbrzeżnym bogactwem melodycznym, rytmicznym i strukturalnym (od 2003 roku perkusji gra w zespole Nate Smith - przyp. aut.). (John Fordham - The Guardian).
(...) rozumiem zachwyty krytyki nad tym zespołem. Nie ukrywam - mnie ta płyta po prostu zachwyca, stając się jednym z żelaznych kandydatów do jazzowej płyty roku. To muzyka bez skazy. Bez jednego fałszywego dźwięku. Osobiście najbardziej podobają mi się Potter i Eubanks, szczególnie, kiedy równocześnie prowadzą swe improwizacje, nasycone, energetyczne, emocjonalne, żarliwe... można by było tak bez końca. Jeszcze jedna cecha tej muzyki, która zawsze rzuca mi się w oczy (uszy?), to jej wyjątkowa precyzja - jedyny koncertowy zespół, z którym mi się to nagranie kojarzy, to grupa Franka Zappy. Podobne zmiany rytmu, jego gwałtowne zatrzymania, ehhh wymieniać by można jeszcze długo. Zamiast tego niech pozostaną jedynie dwa słowa: genialna muzyka. (Paweł Baranowski - diapazon.pl).
Trudno cokolwiek powiedzieć o obecnym kwintecie Hollanda, co mogłoby wzbogacić aktualną wiedzę o nim. To jeden z najbardziej kompletnych, ekscytujących składów na tej planecie. Są tak fantastyczni, że trudno w ogóle cokolwiek o nich napisać, żeby się nie powtarzać. Wręcz chciałoby się, żeby im się wreszcie powinęła noga. Nic z tego - niestety. (Peter Marsh - BBC).
Dave Holland - urodzony 1 września 1946 roku, w Wolverhampton w Anglii, Dave zaczynał swą przygodę muzyczną jako samouk, próbując swych sił na ukulele, gitarze, gitarze basowej, by wreszcie pochłonięty przez muzykę Raya Browna i Leroya Vinnegara, chwycić za kontrabas. Miał 15 lat, gdy rzucił szkołę, by poświęcić się muzyce. Dwa lata później dostał pierwszą fuchę jako kontrabasista w zespole tanecznym.
Przez następne trzy lata, jako stypendysta Guldhall School of Music and Drama, Holland pobierał jednocześnie nauki u Jamesa McLaughlina (basisty Filharmonii Londyńskiej). Oprócz tego łapał się przeróżnych zajęć: m.in. akompaniował popowemu wokaliście Johnny'emu Rayowi i grał w wielu lokalnych składach, od nowoorelańskich po współczesne.
Do 1966 roku zagrał z większością poszukujących londyńskich muzyków, byli to m.in. John McLaughlin, John Surman, Kenny Wheeler, Chris McGregor, Evan Parker. Inspirował się basową wagą ciężką: Jimmy'm Garrisonem, Chalresem Mingusem, Scottem La Faro, Ronem Carterem czy Garym Peacockiem. Miała na niego wpływ także muzyka współczesna, zwłaszcza Bela Bartok. Holland grał wtedy w orkiestrach kameralnych, nagrywał dla radia, telewizji i filmu.
Punktem zwrotnym w jego karierze był jeden z koncertów w London Club 1968 roku, grany u boku Ronniego Scotta, podczas którego zauważył go Miles Davies i zaprosił go do swojej grupy. Przez dwa lata, będąc basowym filarem legendarnego trębacza, nagrał albumy uznawane za kamienie milowe jazzu, takie jak In a Silent Way czy Bitches Brew.
Przez następnych dziesięć lat Holland grał z topowymi muzykami, takimi jak Monk, Getz, Braxton czy Betty Carter. Współpracował przez ten czas z wszechstronnym saksofonistą, kompozytorem, pianistą i teoretykiem muzyki - Samem Riversem, występując z nim w wszelkich możliwych konfiguracjach, od duetu do orkiestrę. W późniejszych latach Holland nagrywał z Cassandrą Wilson, Terence Blanchardem i Billy Childs i koncentrował się na swoich projektach jako lider. Pod koniec lat 80. grał też z London Jazz Composers Orchestra, odnosząc sukcesy podczas wspólnych koncertów w Zurychu ze swym długoletnim współpracownikiem Anthonym Braxtonem.Dave Holland jest także liderem zbierającego świetne recenzje Dave Holland Big Band, jak również koncertuje z projektem SCOLOHOFO z Johnem Scofieldem, Joe Lovano i Alem Fosterem. Artysta poświęca się także edukacji młodych muzyków. Był dyrektorem artystycznym letnich warsztatów jazzowych Banff School w Kanadzie, wykładowcą prestiżowego New England Conservatory of Music (1987-90), a w 2000 roku otrzymał honorowy doktorat Berklee School of Music. Od 30 lat Dave współpracuje z ECM, począwszy od "Not For Nothin'" z 1972 r. Nagrał dla nich dwa albumy solowe "Emerald Tears" (na bas) i "Life Cycle" (na wiolonczeli). W 2005 roku zdobył statuetkę Grammy za album "Overtime" Dave Holland Big Band w kategorii Best Large Jazz Ensemble Album (najlepszy album dużego zespołu jazzowego).
***
Bilety (przedsprzedaż - do 13.04):
80,- normalny; 40,- ulgowy; 30,- na kartę klubową, dla posiadaczy biletu okresowego SKM i członków SKN Kratos
Bilety (od 18.04):
100,- normalny; 60,- ulgowy; 50,- na kartę klubową, dla posiadaczy biletu okresowego SKM i członków SKN Kratos
Uwaga!
Liczba miejsc siedzących jest ograniczona - miejsca nie są numerowane.
Rezerwacje tylko w kasie Klubu (58 344 05 73 w.117 - od g.15.00). Rezerwacje w cenie przedsprzedaży należy odebrać do dnia 13.04.2006 do g.21.00. Pozostałe rezerwacje należy odebrać do g.18.00 w dniu koncertu. Nieodebrane w terminie rezerwacje zostaną wystawione do wolnej sprzedaży.
W trakcie koncertu obowiązuje zakaz robienia zdjęć z fleszem oraz zakaz rejestracji koncertu.
W dniu koncertu od g.17.00 wstęp do Klubu tylko dla posiadaczy biletów i zaproszeń na koncert.
Na salę koncertową nie wolno wnosić toreb, siatek, plecaków, etc. - szatnia obowiązkowa (szatnia jest bezpłatna).
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora