stat
Impreza już się odbyła

Filharmonia Dowcipu - 15 lat na scenie - The best of Opinie (11)

Tak naprawdę to działamy już 18 lat, ale półtora roku aktywności możemy odliczyć na covid, a pozostałe miesiące na trasy zagraniczne i okresy kiedy rozum szukał pomysłu, a talent pętał się bez sensu tu i tam.

sie 3

sobota, g. 19:00

Sopot,
bilety 129-189 zł
Kup bilet
paź 25

piątek, g. 17:30, 20:30

bilety 100 - 270 zł
Kup bilet
Gdyby naszym własnym językiem był angielski nazwalibyśmy jubileuszową trasę koncertową "The Best of Filharmonic of Witt" i wszystko byłoby jasne. Język polski nie daje takich możliwości - można trochę poszeleścić, że "najlepsze z najlepszych" i tym podobne- dlatego parę zdań wyjaśnienia się przyda.

muzyka poważna - koncerty w Trójmieście


To nie będzie trasa wspominkowa, jesteśmy uczuleni na jubileusze, od kiedy jako dziesięcioletni chłopcy zamiast wakacji musieliśmy świętować co roku kolejne urodziny Wedla, czyli narodowosocjalistyczne święto 22 lipca. Zatem zero sentymentu wobec swoich osiągnięć i dokonań, żadnej nutki wspomnień i żalu za upływającym czasem. Przecież płyniemy razem z nim.

"The Best of Filharmonii Dowcipu" będzie odpowiedzią dla naszych widzów, którzy nie raz i nie dwa na spotkaniach po koncertach pytają się dlaczego nie było "Habanery", "Gummy Beara" "Tańca z szablami", dlaczego skrzypkowie nie tańczą? i tak dalej. Nie było, bo z roku na rok pędziliśmy coraz szybciej, buzowały w głowach nowe pomysłu, pojawiali się nowi artyści, co drugi muzyk to zdolniejszy, a skrzypaczka jeszcze zdolniejsza.

Ale teraz wszystko będzie tak, jak powinno być. Nasi wierni widzowie zobaczą wszystkie nasze skecze, które zdarły im gardła ze śmiechu i sprasowały dłonie od oklasków, a na dodatek pokażemy jeszcze nigdy w Polsce nie wykonane przeboje z tras chińskich, czy festiwalu Fringe w Edynburgu.

Dla tych z Państwa, którzy nas jeszcze nie znają- koncerty Filharmonii Dowcipu będą odkryciem- a widzowie, z którymi jesteśmy od lat na pewno nie będą rozczarowani. Jak zwykle, albo i jeszcze lepiej.

Na scenie, obok Waldemara Malickiego, 16 osobowa orkiestra pod batutą dyrygenta Bernarda Chmielarza. Reżyseria widowiska tradycyjnie należy do Jacek Kęcik.