stat
Impreza już się odbyła

Gay Hell at Dante Cafe. Porażka wampirów

maj 26

wtorek, g. 18:00

Gdańsk,
bilety 150 zł
ulgowy 120 zł
Kup bilet
maj 31

niedziela, g. 13:00

Gdańsk,
Wstęp wolny
wymagana rezerwacja

DKF Marcello serdecznie zaprasza na pokaz filmu Małgi Kubiak pt. "Gay Hell at Dante Cafe. Porażka wampirów". Projekcja odbędzie się w ramach przeglądu filmów LGBT (Lesbian-Gay-Bisexual-Transgender/Transsexual).


reż. Małga Kubiak - Polska, 2007, 180 min.
Scenariusz: Małga Kubiak
Wykonawcy: Danuta Kubiak (malarka schizofreniczka, Królowa wampirow), Erwin Leder (Demiurg), Jacek Andrzejewski (Nasferato), Megi Sołkowska (Królowa wampirów), Ryszard Marciniewski (Hrabia Dracula)

Wywiad z reżyserką w Gazecie Wyborczej

Trailer filmu na portalu You Tube

Recenzja filmu

Dobry wieczór państwu!

Zapraszam państwa na najnowszy film Malgi Kubiak „Gay hell at Dante Cafe' porażka wampirów (2007). Tytuł filmu jest jedynie aluzją do filmów o wampirach. Ale podkreślam tylko aluzją. Być może nawet do słynnego filmu Romana Polańskiego „Bal wampirów”

W rzeczywistości film ten nie nawiązuje do żadnego klasycznego tematu wampirycznego. Miłośnicy popularnych filmów o wampirach mogą być zawiedzeni, ale nie do końca. W końcu wielkie filmy o wampirach były najczęściej bardzo mądrymi i głęboko ludzkimi filmami. Mówiły coś o człowieku i jego naturze, o jego głębi i jego demonach. Przypomnijmy choćby filmowe arcydzieła: „Nosferatu – Symfonia grozy”' „Nosferatu – Wampir” Wernera Herzoga (zapatrzonego we Friedricha Wilhelma Murnaua) oraz przepiękny i poetycki film „Wampir” duńskiego twórcy Carla Dreyera (autora słynnego filmu „Męczeństwo Joanny D'Arc”).

Już sam tytuł jest wizytówką Malgi Kubiak. Napisany jest w połowie po angielsku a w połowie po polsku. Od razu widać, ze nie jest to film tradycyjny. A mówi wiele. Choć film jest nakręcony w Polsce, to często realizowali go tez artyści spoza Polski. Zdjęcia robił James Lancaster z Londynu jako jeden z operatorów. A scenografie (a także zdjęcia) stworzył książę Nikolai Galitzine. Muzykę napisali muzycy z Londyńskiej sceny undergroundowej (Alan Vega z NYC, Steve Morell z Berlina, Sebastian Oberg ze Sztokholmu, Andreas Brandt...)

Wejdźmy więc do świata wampirów. Nie dajmy się zwieść kostiumowi wampira. W rzeczywistości wchodzimy do świata Malgi Kubiak. Film ten również w tytule nawiązuje do mitu Dantego, do Piekła (gay hell) do „piekła gaya”. W końcu to szatan wydaje bal w salonie Le Madame. Wyraźne nawiązanie do sławnego już warszawskiego klubu.

To właśnie na balu wampirów poruszane są podstawowe, egzystencjalne problemy zarówno dla sztuki (czym jest jej istota) ale przede wszystkim film opowiada o życiu, i to o życiu prywatnym samej Malgi Kubiak. Na balu mistrzem ceremonii są dwie królowe wampirów, grane przez Danutę Kubiak i Megii Sołkowską. Czy królowe ocalą pewne wartości? Czy poniosą porażkę? Czy ocalą Malge Kubiak? W roli pierwszej królowej wampirów wystąpiła matka reżyserki, Danuta Kubiak, 80 letnia schizofreniczka, malarka, która „gra” znakomicie i nad wyraz przejmująco, bo gra siebie. Daje ona dla filmu i swojej córki, całą siebie, całe swoje istnienie.

Problematyka całej sztuki podsumowana jest przez znamienne zdanie słynnego pisarza Williama Burroughsa. „Każda gra jest niebezpieczna. Wszystkie gry są zagrożeniem. Iluzja to rewolucyjna bron” z książki „Electronic revolution”.

A jedną z najważniejszych myśli jest zdanie „Czy Poeci kłamią?”. Był motyw matki. Teraz motyw ojca. Malga Kubiak jest córką, znanego poety Tadeusza Kubiaka. Jeżeli poezja jest „grą”, to raczej nie może kłamać. W filmie dużo jest przewrotności. Wampiryzm, „Realne to nie dokumentalne, a nawet „paradokumentalne” - jak to się najczęściej pojmuje. Są wątki autobiograficzne, ale inaczej potraktowane. Ale próba podsumowania jakiegoś etapu życia jest oczywista. Problematyka w warstwie społecznej mówi o Polsce. Prawdy są trudne, ale jest dużo zatroskania o jej los. Ale sam dyskurs jest metaforyczny, wręcz przyrodniczy miejscami. Realność jest na każdym etapie. Jest tam pełnia życia. Erotyzm i seksualizm jako środki wyrazu, które mają swoje uwiarygodnienie w przedstawieniu pewnego zamkniętego świata. Film w końcu opowiada tez o środowisku gayowskim. W scenach erotycznych bardzo pięknie zagrała, Marta Boros, która w życiu prywatnym jest malarką i plastyczką. A w filmie gra diwę rewolucjonistkę. A sama Malga Kubiak gra obserwatora. Cały zespól grający jest grupą bardzo różnorodną od zawodowych aktorów do debiutantów i przyjaciół. Wszyscy dzięki możliwościom kina „offowego” i wpływom dogmy czują się na planie bardzo naturalnie.

Malga Kubiak jest dzieckiem swej epoki. Wybrała drogę „kontrkultury”. Jest „zbuntowanym artystą”. Ale tylko wtedy odkrywa się prawdę. Jej kino jest „chropowate”. Robi filmy o dużej dawce seksu – ale jest to tylko wyznacznik wolności (film „Game Girl”). Przełamuje tabu obyczajowe, bardzo silnie występujące w Polsce. To może być przyczyną, jej trudnej drogi na szersze ekrany kin. Jest jeszcze problem z krytyką filmową. Ale jest to oddzielny problem. W końcu jest to los reżyserów takich jak Walerian Borowczyk. W ogóle twórców, którzy często emigrują (Malga przebywała przez kilka lat w Nowym Jorku, a kilkadziesiąt w Szwecji, Brukseli, Berlinie i Paryżu).

Droga ideowa Malgi Kubiak jest dość czytelna. Silne wpływy Dogmy (Lars von Trier, a także film „Festyn”). Wpływy są jednak bogatsze, sięgają głęboko w historie kina niezależnego. Nie jest to często bezpośrednia inspiracja. Przede wszystkim „underground” jako pewien styl. Filmy Warhola i Morisseya (Śmieci z Joe Dealessandro z ich czołowym aktorem). Ale również wpływy „szkoły Nowojorskiej” z tal 60-tych. Seks (sfera obyczajowa), sfera socjalna (narkomania). Tematy trudne i niewygodne. A przy tym wyzwolona muzyka. Psychodrama. Improwizacja, wielkie nazwiska tego czasu to John Cassawetes „Cienie” - problem rasizmu, Peter Kass „Czas Pogaństwa” - problem nietolerancji i zaszczucia) Choć najbliższy jej jest Andy Warhol, to w latach 80-tych poznała Richarda Kerna i amerykańskie kino transgresji. Wyjątkowo radykalne, które programowo stosuje pornografie jako środek wyrazu w kinie undergroundowym. Poza tym są tam niezależne wpływy muzyki undergroundowej. Poznała również Malga Kubiak ekscentrycznego artystę Nicka Cavea, również związanego z filmem, poza muzyką.

Wpływy powyższe są absolutnie charakterystyczne. Ale tez trzeba pamiętać o tradycji europejskiej, a szczególnie skandynawskiej. Takie filmy jak „Jestem ciekawa w kolorze żółtym” (i niebieskim) – szwedzkiego twórcy Vilgota Sjomana. Kino duńskie „niezależne” z początku lat 70-tych (m.in. film „Sny Arnolda” - śmiały film kontestacyjny o wymowie społecznej z mocnymi fragmentami erotyki).

Na zakończenie proszę otworzyć się na kino Malgi Kubiak. Film jest długi, ale w kinie niezależnym długość filmu jest bardzo względna. 3 godziny to standard. Zachodnioniemiecki film Edguna Reitza pod tytułem „Heimat II” trwał tylko 24 godziny. A i tak wydawał się za krótki. Czas filmowy jest w naszych głowach. Zapraszam do świata wampirów Malgi Kubiak.

Andrzej Słodkowski, filozof, filmoznawca.
alert Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora