Jazz Jantar Festiwal: Cecile McLorin Salvant Klub ŻAK Gdańsk Sprawdź!
stat
PATRONAT

Jazz Jantar Festiwal: Cecile McLorin Salvant

Wydarzenie w ramach

22. Jazz zamknie koncert Cecile McLorin Salvant. Cecile w duecie z pianistą Sullivanem Fortnerem zaprezentuje materiał z albumu The Window, za który otrzymała Nagrodę Grammy.

CECILE MCLORIN SALVANT / The Window / All That Jazz / polska premiera
Cécile McLorin Salvant - voice / Sullivan Fortner - piano

jazz - koncerty w Trójmieście


W 2015 roku Cécile McLorin Salvant wystąpiła na Festiwalu Jazz Jantar (pierwszy raz w Polsce), a my martwiliśmy się, że ten żakowski koncert może być ostatnią szansą, żeby zobaczyć taką gwiazdę w naszym małym klubie, zanim zacznie wyprzedawać koncerty w największych salach Europy. Po tamtym koncercie Czesław Romanowski na gorąco dzielił się z nami swoimi wrażeniami: "Pod koniec wokalistka całkowicie zrezygnowała ze wsparcia technologicznego i wyśpiewała ostatnie wersy wyłącznie siłą własnej przepony, co słuchacze przyjęli, zachowując absolutną ciszę. Dwaj panowie stojący obok mnie podważali możliwość wydobycia z siebie tak potężnego głosu bez użycia mikrofonu, byli przekonani, że w jakiś sposób mimo wszystko dźwięk musi być zbierany i przepuszczany przez nagłośnienie. Kiedy natomiast Salvant powróciła na scenę odśpiewać bis bez wsparcia muzyków, stając na skraju sceny ze statywem za plecami, jeden z nich szepnął: "To nie do wiary". Trudno się mu dziwić, to było doprawdy niewiarygodny wykonanie, jeden z najznakomitszych momentów w historii tego festiwalu. Nic dziwnego, że publiczność absolutnie nie zgodziła się na zakończenie koncertu w tym momencie, Salvant musiała powracać na scenę jeszcze dwa razy. (...) Stojąc samotnie na żakowej scenie odśpiewała przepiękną, religijną pieśń. Śpiewała żarliwie, przejmująco, śpiewała tak, jak od dziesiątek lat czarnoskóre kobiety śpiewały w kościołach pieśni pełne skargi, bólu, cierpienia. Był w tym bezpośrednim przekazie tak olbrzymi ładunek emocjonalny, siła a jednocześnie jakaś przejmująca bezbronność, obnażenie, że słuchałem tego ze ściśniętym gardłem. Po wczorajszych koncercie nie mam właściwie wątpliwości, że Cécile będzie następczynią swoich wielkich poprzedniczek - Billie Holiday, Elli Fitzgerald czy Sarah Vaughn. Mam taką nadzieję, bo ma ku temu wszelkie predyspozycje: wspaniały głos, niezwykłą osobowość, starannie dobrany repertuar, zdolności kompozytorskie. Wiem, że dane mi było zobaczyć jedną z wielkich dam jazzu u progu swojej wielkiej kariery, śpiewającej, patrzącej i uśmiechającej się też do mnie."

Lata 2013 - 2015 były przełomowe dla kariery Cécile. Najpierw otrzymała nominację do nagrody Grammy za debiutancki album "Woman Child", później zwyciężyła w aż czterech kategoriach sondy krytyków magazynu Down Beat: za jazzowy album roku, wokalistkę, wschodzącą gwiazdę w 2 kategoriach: jazz oraz wschodząca gwiazda - wokalistka, Jazz Journalist Assiociation przyznał jej nagrody w dwóch kategoriach: Najlepiej zapowiadającej się artystki roku oraz Wokalistki roku. Kolejny album "For One To Love" przyniósł jej Grammy, a potem historia powtórzyła się jeszcze dwa razy: Cécile McLorin Salvant otrzymała tę prestiżową nagrodę muzyczną za swoje kolejne dwa albumy: "Dream and Daggers" (2018) i "The Window"(2019).

O "The Window" Marek Dusza napisał: "Brawurowy styl i wyjątkowy głos przyniosły jej liczne nagrody i popularność. (...) Dzięki francuskiej matce Cécile świetnie śpiewa w tym języku, co pokazywała wielokrotnie wcześniej, a tu w piosenkach: "A Clef" i "J`aiL'Cafard", w którym Fortner gra na organach. Wokalistka nie kryje swojej fascynacji Sarah Vaughan, choć w swobodnym stylu śpiewania bliższa jest Betty Carter. Mimo tych wpływów, jest absolutnie oryginalna i nie pokazała nam jeszcze najlepszego. Teraz skupiła się na przekazaniu emocji jak najmniejszymi środkami. Mając głos o wielkiej skali, powściąga go, by nie przytłoczyć pianisty. Fortner nie tylko fascynuje akompaniamentem, ale i gra liczne, intrygujące improwizacje. Rozbudowane są wersje standardów: Bernsteina "Somewhere" i koncertowy "The Peacocks". Mistrzowski duet."

"Ma niezaprzeczalny warsztat: jest w nim szczególna świeżość podejścia, jak gdyby wokalistka spotykała się z każdą kolejną melodią po raz pierwszy, rozpoznając każdą nutę w czasie rzeczywistym - jedną po drugiej. Śpiewając, pozostaje w dialogu z każdym utworem - jego słowami i historycznym kontekstem. Salvant osiąga to nie tylko dzięki operacjom głosowym, poprzez które komentuje śpiewany tekst, ale także rozwijając szeroki, różnorodny i wyzywający repertuar. Na "The Window" sięga po francuski kabaret, amerykańskie melodie rewiowe, standardy popu czy głębokie utwory soulowe i bluesowe. Śpiewa Nat King Cole'a, brazylijskiego piosenkarza Dori Caymmi, Cole'a Portera czy jump bluesowego pianistę Buddy Johnsona. Delektuje się przestrzeniami między stylami, wersami i nutami..."            
Stephen M.Deusner/ Pitchfork

Informacja o biletach

  • Bilet normalny
    70 zł
25 zł I pula / 35 zł II pula – zniżka* na Kartę Dużej Rodziny
40 zł I pula / 50 zł II pula – ulgowe* dla studentów, uczniów, seniorów
60 zł I pula / 80 zł II pula – super zniżka* na Kartę do Kultury 
70 zł I pula / 90 zł II pula – bez zniżek 
Ostatni dzień sprzedaży I puli: 30.09. 2019
Kup bilet

Czytaj także

Roar! Swing - potańcówka

w każdy poniedziałek (do 27.01.2020), g. 19.00

Gdańsk,

Deadly Plants

gru 7

sobota, g. 22.00

Gdańsk,