Kto z nas nie tęsknił za romantycznymi podróżami? Kto z nas nigdy nie przeżył marzeń o miłości czy romansie, który odbywa się w scenografii Paryża, miasta zakochanych? Z kafejkami nad Sekwaną, pocałunkami w deszczu, z nieodłączną bagietką i karafką wina. No i kto nie śpiewał, nie znając kompletnie języka, jednego z ponadczasowych szlagierów piosenki francuskiej?
Impreza już się odbyła
PATRONAT
Je suis Reni - Reni Jusis Opinie (3)
Podobne wydarzenia
w każdą sobotę (od 10.10 do 17.10.2026), Godz. 19:00 - 22:00
Gdańsk,
Olivia Star Top
bilety 26 zł
ulgowy 18 zł
ulgowy 18 zł
Fani królowej polskiej muzyki tanecznej Reni Jusis oraz frankofile, których w Polsce nie brakuje mają powód do radości.
pop - koncerty w Trójmieście
Reni Jusis to wszechstronnie utalentowana, klasycznie wykształcona wokalistka, kompozytorka, instrumentalistka i producentka, której kolejne albumy, od debiutanckiej przebojowej Zakręconej (1998), przez houseowo danceową Elektrenikę (2001), transowo elektropopową Trans Misję (2003) czy progresywny Bang! (2016) na zawsze zmieniły oblicze polskiej tanecznej sceny elektroniczno-klubowej.
Na najnowszej płycie przenosi nas nieoczekiwanie na uliczki Paryża i w cudowny retro klimat dekady lat 60-tych (choć nie tylko), kiedy życie wydawało się prostsze, po ulicach przechadzały się piękne dziewczyny z fryzurami w koński ogon, a francuska piosenka i kinematografia święciły triumfy w całej Europie po obu stronach żelaznej kurtyny.
Tym razem ikona polskiej muzyki klubowej w zjawiskowej metamorfozie z niebywałym wdziękiem, lekkością, ale i odwagą, na albumie Je suis Reni zaprzyjaźnia się z kultowymi, w pełni tego słowa znaczeniu piosenkami Sergea Gainsbourga, Francoise Hardy, Michela Legranda, czy Joe Dassin.
Je sui Reni to pełna charmeu trasa koncertowa, o zapachu i kolorze lawendy. Wybierzcie się z Reni w tę melancholijną podroż.
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora
pop - koncerty w Trójmieście
Reni Jusis to wszechstronnie utalentowana, klasycznie wykształcona wokalistka, kompozytorka, instrumentalistka i producentka, której kolejne albumy, od debiutanckiej przebojowej Zakręconej (1998), przez houseowo danceową Elektrenikę (2001), transowo elektropopową Trans Misję (2003) czy progresywny Bang! (2016) na zawsze zmieniły oblicze polskiej tanecznej sceny elektroniczno-klubowej.
Na najnowszej płycie przenosi nas nieoczekiwanie na uliczki Paryża i w cudowny retro klimat dekady lat 60-tych (choć nie tylko), kiedy życie wydawało się prostsze, po ulicach przechadzały się piękne dziewczyny z fryzurami w koński ogon, a francuska piosenka i kinematografia święciły triumfy w całej Europie po obu stronach żelaznej kurtyny.
Tym razem ikona polskiej muzyki klubowej w zjawiskowej metamorfozie z niebywałym wdziękiem, lekkością, ale i odwagą, na albumie Je suis Reni zaprzyjaźnia się z kultowymi, w pełni tego słowa znaczeniu piosenkami Sergea Gainsbourga, Francoise Hardy, Michela Legranda, czy Joe Dassin.
Je sui Reni to pełna charmeu trasa koncertowa, o zapachu i kolorze lawendy. Wybierzcie się z Reni w tę melancholijną podroż.
- Zobacz opinie (3)

