Ośmielamy się złożyć hołd.
Pokłon.
Toast.
Wspomnienie.
Zadumę.
Uśmiech.
Nie znamy jego płyt na pamięć.
Nie mamy wszystkich analogów na półce w meblościance.
Ale...On był od zawsze, odkąd się urodziliśmy gdzieś w tle.
Ale tłem nie był.
Był zauważalny.