6 grudnia o godz. 18:00 w galerii Towarzystwa Przyjaciół Sopotu zostanie otwarta wystawa malarstwa Marka Okrassy. Artysta, mimo że urodzony w Częstochowie, całe życie związany jest z Sopotem. W 2005 był laureatem przyznanej wówczas po raz pierwszy Sopockiej Muzy dla młodych twórców.
Impreza już się odbyła
PATRONAT
Marek Okrassa "Green Screen"
Podobne wydarzenia
2 października - 4 listopada 2026, Godz. 18.00
Sopot,
Dworek Sierakowskich
Wstęp wolny
niedziela, Godz. 18:00
Gdynia,
Gdyńskie Centrum Filmowe
Wstęp wolny
W Dworku Sierakowskich zaprezentuje po raz pierwszy płótna z nowego cyklu "Green Screen". W świecie filmu czy telewizji to określenie (stosowane wymiennie z chroma key czy blue box) oznacza - w dużym uproszczeniu - zastąpienie jednolitego tła (zielonego lub niebieskiego) innym obrazem. W takie razie co i czym zastąpił Okrassa w swojej twórczości?
Dla odbiorców jego dotychczasowych dokonań ekspozycja może być zaskoczeniem. Znany od lat pogodny nastrój scen rodzajowych zastąpiła refleksja nad przemijaniem. "Permanentne święto dostatku światła, wyłaniających się z niego kształtów i barw" (jak pisał o Okrassie Kazimierz Nowosielski) zastąpiły ciemne kolory. Z właściwą sobie wnikliwością zagląda twórca w miejsca ukryte przed ludzkim wzrokiem, jednak tym razem nie dokumentuje radosnych zabaw. Przygląda się swoim bohaterom w sposób dojrzały, choć jak i wcześniej - czuły. To się w malarstwie Okrassy nie zmieniło - uważne patrzenie na swoich bohaterów, choć na pewno więcej w nim teraz melancholii.
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora
Dla odbiorców jego dotychczasowych dokonań ekspozycja może być zaskoczeniem. Znany od lat pogodny nastrój scen rodzajowych zastąpiła refleksja nad przemijaniem. "Permanentne święto dostatku światła, wyłaniających się z niego kształtów i barw" (jak pisał o Okrassie Kazimierz Nowosielski) zastąpiły ciemne kolory. Z właściwą sobie wnikliwością zagląda twórca w miejsca ukryte przed ludzkim wzrokiem, jednak tym razem nie dokumentuje radosnych zabaw. Przygląda się swoim bohaterom w sposób dojrzały, choć jak i wcześniej - czuły. To się w malarstwie Okrassy nie zmieniło - uważne patrzenie na swoich bohaterów, choć na pewno więcej w nim teraz melancholii.
- Dodaj opinię