"Miła, padnij!" (2012) to filmowy portret zmarłej w 2009 roku Teresy Lewtak-Stattler ps. "Mirka", "Miła" - 14-letniej uczestniczki zamachu na katów Warszawy Pabsta i Brauna, 15-letniej uczestniczki Powstania Warszawskiego i więźnia obozu Oberlangen, a także wieloletniego dyrektora polskich Domów Towarowych "Centrum", Warszawianki Roku 1977, odznaczonej m.in. Krzyżem Walecznych, Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Odrodzenia Polski, Krzyżem Armii Krajowej (z Londynu).
Realizacji ponad 50-minutowego dokumentu podjęli się studenci i absolwenci Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie, Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie, Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi, przy wsparciu Galerii i Teatru Autorskiego "Well Art" Bogny Lewtak-Baczyńskiej.
"Miła, padnij!" to nie tylko wspomnienie o wyjątkowym, zasłużonym w polskiej historii człowieku. To przede wszystkim opowieść o młodej dziewczynie dorastającej w czasach wojny, o pierwszej miłości utraconej w dramatycznych okolicznościach, o przyjaźni i poświęceniu, o trudnych wyborach, o studentce, której krok po kroku udaje się odnieść zawodowy sukces, o walczącej o syna matce, a co najważniejsze o odważnej, silnej kobiecie zmagającej się z ciężką chorobą i pewnej życiowej postawie; zwykła-niezwykła - jedna z wielu ludzkich historii, które warto zachować od zapomnienia.
Film został oparty na relacjach rodziny i przyjaciół Teresy Lewtak-Stattler z czasów okupacji i Powstania Warszawskiego (kombatantów: Zofii Łazor ps. "Zojda" oraz Arkadiusza Matejkowskiego ps. "Tofek"), a także na archiwalnych zdjęciach, artykułach i książce autorstwa bohaterki filmu - "Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój...: od 'Parasola' do 'Żubra'" .
"Wyglądam - do przebiegnięcia ulica Mickiewicza - naprzeciwko Szklany Dom. Jest godzina 11.00. W górze niemieckie samoloty. Za nami czołgi, niemiecka piechota, karabiny maszynowe i ostrzał artyleryjski. Natarcie idzie z trzech stron. Na jezdni zwalone drzewa, trupy i ranni. W kończącym się rowie łącznikowym i leju gromadzi się coraz większa masa wycofujących się. Jestem z lewej strony, w środku Leszek, z prawej jego strony nieznany mi żołnierz. Wychyla się do wybiegu. Kula przeszywa mu głowę - mózg rozpryskuje się na plecach Leszka. Leszek krzyczy: -"Biegnij, za chwilę będzie z nas marmolada!". Wypycha mnie z leju. Biegnę - naprzeciwko w podcieniach Szklanego Domu stoi 'Cyganka' - Aniela Zawadka. Przeraźliwie krzyczy: "Miła, padnij, padnij!"." (fragment książki Teresy Lewtak-Stattler "Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój...: od 'Parasola' do 'Żubra'".
Współorganizatorami pokazu są Fundacja Nasza Przestrzeń i Stowarzyszenie Stara Oliwa.
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora.