Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Śpiew morza (6 opinii)

teatr dla dzieci
kasy:
58 341-94-83, 601-628-377
wystawia:
Miejski Teatr Miniatura
data premiery:
13 kwietnia 2024
9.7
3 oceny
Oceniasz 5/10
"Śpiew morza" ‒ lokalna historia inspirowana mitem o selkie, ludziach-fokach.

Pamiętacie selkie - mityczne postaci, które potrafią żyć w dwóch rzeczywistościach: wody i lądu?Pisarka Roksana Jędrzejewska-Wróbel i reżyserka Ewa Piotrowska zainspirowały się tymi postaciami z mitologii krajów nadbałtyckich i opowiedziały swoją historię na scenie. Opowieść o rodzeństwie, które odkrywa swoje talenty i różnorodność, pierwszy raz będzie można zobaczyć 13 kwietnia o 17.00 na Dużej Scenie Teatru Miniatura.

Scenariusz do spektaklu powstał na zamówienie teatru i osadza tematy związane z mitem o selkie we współczesnej rzeczywistości i rodzinie. Albert i Edwina są rodzeństwem - Albert jest selkie i potrafi świetnie pływać, a Edwina próbuje dorównać bratu, choć za bardzo nie ma talentu do pływania.

- Edwina jest młodszą siostrą wychowaną w cieniu wspaniałego brata. Albert nie tylko jest selkie, czyli "niezwykły od urodzenia", ale jego życie to pasmo nieustających sukcesów. Potwierdzają to "twarde dowody sukcesu", czyli medale i puchary, którymi obwieszony jest ich pokój. Każdemu trudno byłoby to udźwignąć, a co dopiero 8-letniej dziewczynce. Bardzo kocha i podziwia brata, marzy o tym, by być taka jak on. Można to nazwać zazdrością, ale to bardziej skomplikowane. Przyczyną zazdrości jest zawsze poczucie jakiegoś braku, tęsknota za czymś, czego nie mamy. W spektaklu symbolizuje to tytułowy śpiew morza, który jest źródłem mocy dla Alberta, a którego Edwina nie słyszy. Więc ona nie marzy o medalach, ona chce uzyskać dostęp do czegoś, od czego jest odcięta. Sądzi, że kiedy zanurkuje i usłyszy ten śpiew, to połączy się ze swoim źródłem. Ale to tak nie działa. Każdy ma swoje źródło, nie można podłączyć się do cudzego, Edwina musi znaleźć swoje, inaczej uschnie z tęsknoty. I o tym jest ta historia - opowiada autorka scenariusza Roksana Jędrzejewska-Wróbel.

- Spektakl jest bardzo osadzony w naszym regionie - pojawiają się zwierzęta, które można spotkać przy ujściu Wisły: wydra, łoś i foka, historię komentują mewy. Roksana Jędrzejewska-Wróbel to pisarka mocno związana z Gdańskiem, cieszę się, że pisze dla Miniatury, a do stworzenia muzyki udało się namówić Marcina Dymitera, liczymy na to, że odda klimat bałtyckiego wybrzeża w swojej ścieżce dźwiękowej - dodaje dyrektor Michał Derlatka.

Do wyreżyserowania spektaklu została zaproszona Ewa Piotrowska, reżyserka z dużym dorobkiem i wieloma nagrodami, która od wielu lat jest dyrektorką Teatru Baj w Warszawie. Scenografię projektuje Magdalena Mucha, znana w Gdańsku m.in. ze znakomitej scenografii do "Pięknej Zośki" w reż. Marcina Wierzchowskiego w Teatrze Wybrzeże. Marcin Dymiter jest trójmiejskim muzykiem, producentem muzycznym i kompozytorem, specjalistą od field recordingu.

Premiera spektaklu odbędzie się 13 kwietnia o 17.00, a kolejne pokazy od 14 do 28 kwietnia.

"Śpiew morza"
Twórcy:
scenariusz: Roksana Jędrzejewska-Wróbel
reżyseria: Ewa Piotrowska
scenografia: Magdalena Mucha
muzyka: Marcin Dymiter

obsada: 
Edwina | Magdalena Gładysiewicz
Albert | Piotr Srebrowski
Wydra | Magdalena Bednarek
Łoś | Jacek Majok
Stara Syrena | Jadwiga Sankowska
gościnnie na perkusji: Jacek Prościński

Dla widzów 7+

Spektakl w ramach sezonu pod hasłem #czułość
Spektakl inspirowany legendami o selkie - pojawiających się w mitologiach północnych krajów nadmorskich, tajemniczych postaciach, które potrafią się zmieniać z człowieka w fokę i odwrotnie,

Recenzja Trojmiasto.pl

Przeczytaj także