stat
Impreza już się odbyła
maj 18

poniedziałek, g. 18:30

Sopot,
Wstęp wolny
cze 21

niedziela, g. 12:00

bilety 220 zł
ulgowy 190 zł
12 czerwca w dworku Sierakowskich w ramach "Teatru przy stole" powtórka sztuki Thomasa Bernharda "Rodzeństwo". Czytają Joanna Bogacka, Magdalena Boć i Krzysztof Gordon. Spektakl rozpoczyna się o 18.00. Wstęp wolny. Konieczna rezerwacja miejsc pod numerem telefonu (058) 551 07 56 lub mailem biuro@dworek.art.pl.

Thomas Bernhard - jeden z najwybitniejszych i jednocześnie najbardziej kontrowersyjnych współczesnych austriackich pisarzy. Przez kilka lat pracował jako prasowy sprawozdawca sądowy, później jako bibliotekarz w Londynie. Studiował muzykologię w Salzburgu i Wiedniu, następnie przeniósł się na teatrologię, którą ukończył w 1965 r. Debiutował 1957 zbiorem wierszy "Na ziemi i w piekle". Pisał powieści ("Mróz", "Poprawka") oraz sztuki dramatyczne. Pierwsza z nich - "Święto Borysa" - powstała w
1970 r. Wzorem Petera Handke, Berhard zerwał w Salzburgu prapremierę kolejnej swej sztuki "Ignorant i szaleniec". Ten skandal wpłynął zadziwiająco korzystnie na przyszłą jego karierę. Poza pełnospektaklowymi utworami był także autorem kilku drobnych, zabawnych dramacików, zwanych przez niego "dramolette". Zmarł 11.02.1989 r. w Gmund (Górna Austria). W swoim testamencie zakazał publikacji, wystawiania i prezentowania wszystkich swych objętych prawami autorskimi dzieł na terytorium Austrii przez
czas obowiązywania tychże praw.

Akcja "Rodzeństwa" rozgrywa się w Wiedniu. Oto duży, rodzinny dom, ogromny jadalny pokój: w nim stare meble i portrety przodków na ścianach. Dwie siostry czekają na powrót ze szpitala chorego psychicznie brata. Rozmawiają ze sobą, a właściwie mówią do siebie, torturując się słowami. Język jest ich jedyną możliwością działania, poza schematycznymi, banalnymi czynnościami - codziennym piciem tej samej herbaty, jedzeniem takiej samej bułki z takim samym masłem. W dramacie od początku wiadomo, że nic się więcej nie wydarzy. Brat, który się zjawia, jedynie zagęszcza tę klaustrofobiczną atmosferę. Jego bunt sprowadza się do działań pozornych - przestawiania mebli, przewieszania obrazów, kwestionowania wszelkich pielęgnowanych w tym domu zwyczajów, a także wartości uniwersalnych. Jedyną rzeczą, która go wiąże z siostrami jest brak rozumienia. Wykreowane przez nich światy niewiele mają wspólnego z rzeczywistością, niewiele też mają wspólnego ze sobą.


alert Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora