Wystawa Igi Niewiadomskiej skupia się na zredukowanych formach, w których wspomnienia przybierają postać sterylnej esencji. W gipsowych reliefach i obiektach ze sklejki Iga Niewiadomska upycha zakamuflowane przeżycia wewnętrzne. Urywkowość czy pozorne niedopracowanie obiektów i wideo stają się wizualnym echem nieudolnie zapisanych w pamięci chwil. Wystawa jest kuratorowana przez Aleksandrę Migdał i realizowana w ramach Nagrody Specjalnej Gdańskiej Galerii Miejskiej w konkursie Najlepszych Dyplomów Artystycznych 2025.
Czy jedno wspomnienie jest jedno?A może działa jak system refrenów: powtarza się, zapętla, gubi, ale czasem pozwala wyjść poza własny cykl. (Górniak) Czy forma może stać się narzędziem porządkowania wewnętrznego chaosu? Białe, pozornie chłodne kształty tworzą coś na kształt "pensjonaciku pamięci" (Trusewicz). To architektura zbudowana z niedopowiedzeń i wewnętrznych przesunięć.
Co dzieje się z doświadczeniem, kiedy przestaje być teraźniejsze?Prace Igi Niewiadomskiej sytuują się na granicy między tym, co trwałe i namacalne, a tym, co wymyka się bezpośredniemu uchwyceniu. Artystka rozkłada to napięcie na materię: na powierzchnię reliefów, które zdają się coś przechowywać, oraz na układy form balansujące między zapisem a śladem. Jej realizacje nie odtwarzają obrazów - budują dla nich warunki bytowania.
Jak uchwycić to, co istnieje tylko we fragmentach?Gipsowe reliefy i obiekty ze sklejki operują językiem redukcji. Organizują ciężar, rytm i relacje między własnymi elementami oraz sobą nawzajem. To oszczędny system wizualny, w którym to, co chłodne i zdystansowane, zaczyna funkcjonować jako nośnik sentymentu i emocji. W ten sposób wystawa reprodukuje w przestrzeni lęk i wątpliwości, które - niczym sępy w zawieszeniu - krążą nad konstrukcją "WIELKIEGO WSPOMNIENIA".
Czy można zatrzymać coś, co uparcie powraca?Wystawa Igi Niewiadomskiej otwiera przestrzeń wątpliwości i prowokuje: czy da się rozbroić natarczywe obrazy, które burzą poczucie teraźniejszości? Czy można je oswoić, zamykając w formie?
Lektury towarzyszące:
- Plemię, Michał Trusewicz
- Malina, Ingeborg Bachmann
- jestem małą muszką owocówką, przyleciałam na ciebie popatrzeć, Ewelina Figarska
- Pięć adaptacji, Mateusz Górniak
- Gdańskie wspomnienia młodości, Joanna Schopenhauer
Iga Niewiadomska - urodzona w 1994 roku w Węgrowie, mieszka i pracuje w Warszawie. Zajmuje się płaskorzeźbą, rysunkiem, wideo i performance. W swojej twórczości posługuje się zredukowanym gestem, a jej prace często przyjmują surową i poetycką formę. Tworząc obiekty poszukuje elegancji w biednych materiałach i wyrafinowania w niedoskonałościach. Absolwentka Międzywydziałowej Pracowni Działań Mirosława Bałki i Katarzyny Krakowiak-Bałki. Dyplom magisterski zrealizowała z wyróżnieniem w pracowni Wojciecha Bąkowskiego na ASP w Warszawie.
Laureatka Nagrody Gdańskiej Galerii Miejskiej i Nagrody Specjalnej Omena Art Foundation w 16. edycji konkursu Najlepszych Dyplomów Artystycznych 2025. Laureatka Nagrody Głównej w konkursie Upcoming 2024. Uczestniczka wystaw indywidualnych i licznych wystaw oraz działań zbiorowych, m.in. w Starak Family Foundation, na festiwalu FRINGE, Crash Club Projects, w Galerii Labirynt i MSN nad Wisłą.
Aleksandra Migdał - historyczka sztuki i działaczka kultury. Tworzy programy kulturalne łączące sztuki wizualne, literaturę oraz działania osadzone w doświadczaniu i uważnym uczestnictwie. Inspiracje czerpie z miasta, morza, muzyki i literatury pięknej.
Godziny otwarcia:wtorek - niedziela: 12.00-19.00
poniedziałek - nieczynne
przerwa techniczna: 15.00-15.20
Wernisaż: 20.02, godz. 18:00
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora