W przypadku Waynea Snow nie ma miękkiej gry. Jego muzyka rzuca wyzwanie zasadom, uciekając ze wszystkich szuflad przez połączenie niepokornej energii z głęboko zakorzenionym poczuciem własnej tożsamości.
Urodzony w Nigerii i wychowany na artystach takich jak Fela Kuti, King Sunny Ade czy Marvina Gaye, Wayne Snow na przestrzeni lat wyraźnie skręcił jednak w stronę
afrofuturyzmu.
folk / reggae / world - koncerty w Trójmieście
Już debiutancki album
Freedom TV był manifestacją artystycznej wolności eklektycznym miksem gatunków, który zdobył pochwały od magazynów
Clash, MOJO, Vice, czy Boiler Room. Potem przyszedł czas na pierwszy longplay. Na wydanym w 2021
Figurine artysta poszukiwał nowych form i zupełnie autorskich środków wyrazu.
Rezultatem był afrofuturyzm, który u Waynea Snow nie jest jednak wizją gładką ani marzycielską - jawi się bardziej jako głęboko osobista wypowiedź, budowana buntem wobec reguł. To
soul reprogramowany na dziwną, elektryzującą teraźniejszość.
Najnowszy album
Snowdome (2025), który artysta zagra w marcu na Scenie MONK, to jego najbardziej odważna i surowa wypowiedź do tej pory.
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora