Ileż to razy chadzamy do knajp tylko po to by zobaczyć nasz obiekt westchnień, miłości platonicznej lub obiektu dzikiego pożądana seksualnego...
Chyba każdy ma kogoś takiego, ale nigdy nie wiesz jak działasz na innych? Mimo, że jesteś brzydki, ktoś Cię pokochał. To On. Barista z tej modnej hipsterskiej knajpy, do której wyciągają Cię znajomi, bo sam tam nigdy nie chodzisz bo do tego wszystkiego jeszcze jesteś sknerą i kawę z Biedry robisz sobie w Twoim brzydkim wynajętym mieszkaniu na Stogach.
Ale koniec nudnego życia.
--
Treść zamieszczona przez Organizatora
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora