"Najgorsze DUO w mieście".... a właściwie Indywiduo.....Wojt & Aretzki... czyli gitarzysta o palcach sprawnych jak u położnej i wokalista od którego głosu mięknie najbardziej zatwardziała feministka....
Wyjątkowo w Stacji..... a niełatwo było ich przekonać.....
Wojt & Aretzki, - dwa wredne, brzydkie, zatwardziałe, chamskie, nieokrzesane typy, które swoją (no dobra....... nie tylko swoją) muzyką sprawią, że zapragniecie napoju wysokooktanowego, jeszcze więcej wysokooktanowego, będziecie chcieli jeść, i jeszcze więcej wysokooktanowych...... ... a może coś więcej ???....
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora