Jesień 2014 roku. David Bowie wchodzi do słynnego Baru 55 w Nowym Jorku. Znajoma kompozytorka poleciła mu sprawdzić jazzowy kwartet Donnyego McCaslina, który właśnie zaczyna swój występ na deskach tej sympatycznej spelunki. Bowie rozpoczyna pracę nad nowym albumem, znów ma ochotę zatrząść światem i szuka do tego odpowiedniego brzmienia.