2010-12-05 12:21
Wypadki grudniowe = wypadki drogowe. Gratuluję tytułu.
2010-12-12 10:38
i to dobry tytuł.
2010-12-16 01:35
Stacjonowałem w 11 pułku w Krośnie Odrzańskim w służbie czynnej. Nie wiedzieliśmy co się dzieje na Wybrzeżu. Pamiętam jak nasz Batalion zebrano na pułkowej świetlicy i zastępca dowódcy batalionu d/s politycznych
Stacjonowałem w 11 pułku w Krośnie Odrzańskim w służbie czynnej. Nie wiedzieliśmy co się dzieje na Wybrzeżu. Pamiętam jak nasz Batalion zebrano na pułkowej świetlicy i zastępca dowódcy batalionu d/s politycznych przeprowadził wykład na temat walki z tłumem na ulicy. Tłumaczył konieczność strzelania do tłumu który idzie ulicą i niszczy sklepy. Tłumaczył konieczność wykonania rozkazu otwarcia ognia do tłumu. Byliśmy zdziwieni takim wykładem. Byliśmy zdziwieni podniesioną gotowością bojową. Z resztą była to jednostka liniowa i takie paniki były na porządku dziennym. Część jednostek dywizji pojechała do Biedruska aby obstawić Poznań. Myśmy pewno mieli w razie czego wjechać do pobliskiej Zielonej Góry. Prawda o sytuacji w Polsce zaczęła się ujawniać po wystąpieniu Jaruzelskiego w telewizji. Dzielny politruk (chyba nazywał się Krzesaj) znikł z jednostki na parę miesięcy. Podobne scenariusze odbyły się pewno we wszystkich jednostkach wojskowych LWP. Biedni Ci żołnierze których wywieziono na ulice i skierowano do wykonania masowego mordu na naszym narodzie.
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.